Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [133]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
michu77
Pamiętnik internetowy
Always Look on the Bright Side of Life...

Michał Hadam
Urodzony: 1977----
Miejsce zamieszkania: Poznań/Namysłów
91 / 118


2014-03-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
W pogoni za utraconą formą… (czytano: 730 razy)

 

…na drugim kilometrze Maniackiej Dziesiątki powiał mocniejszy wiatr i zdmuchnął mi czapkę. Chwila konsternacji… zanurkować pomiędzy nogami biegnących za mną biegaczy, czy też biec dalej. Pogoń za czapką oznaczałaby całkowite odpuszczenie biegu, a przecież chciałem sprawdzić, jaki jest mój punkt wyjścia przed nowym sezonem. W końcu truchtam już od kilku tygodni, jeszcze co prawda bez żadnego ładu i składu… ale plecy podczas biegania, bolą jakby mniej…

Sobotnią dychę ukończyłem z zadowalającym jak na obecny stan rezultatem, pomimo momentami dosyć ekstremalnych warunków pogodowych. W końcu pierwszy raz w życiu miałem okazje biec przez chwilę w padającym gradzie. I to bez czapki... Oprócz wspomnianego nakrycia głowy, odsiałem też gdzieś medal z biegu... widać taki dzień ;)

A za chwilę wyjazd na maraton w Rzymie… nawet cieszę się na ten bieg, ale nie z powodów sportowych. Dystans przebiegnę, ale tylko rekreacyjnie… O żadnej ambicji nie może być mowy, a że trasę zamkną dopiero po 7 godzinach…

A co potem? Może uda mi się zapisać na poznańską połówkę, którą chcę przebiec wyłącznie w celach towarzyskich. Później postaram się przygotować do startów na krótszych dystansach. To wydaje mi się w miarę bezpieczne…
A na początku czerwca szykuje się coś w rodzaju górskiego obozu biegowego w Zakopanym. Po prostu ciekawy pomysł na spędzenie urlopu. Zobaczymy co z tych wszystkich planów wyjdzie.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


snipster (2014-03-18,20:31): oj ciężkie są powroty...
papaja (2014-03-19,14:09): A co z czapką? :)
michu77 (2014-03-19,14:15): ... faktycznie, muszę dokończyć wątek czapki ;d
Honda (2014-03-21,14:13): Widziałam tę czapkę na skrzyżowaniu zaraz za Maltą... to na pewno była ona. Bałam się właśnie zdmuchnięcia, dlatego wybrałam opaskę :) Powodzenia w Rzymie!
michu77 (2014-03-25,19:22): ... czapkę odpuściłem, chociaż wracając z Malty autem... jeszcze się rozglądałem ;d







 Ostatnio zalogowani
Raffaello conti
21:04
szyper
20:52
bogaw
20:44
Tomasz 77
20:25
jarek1909
20:23
kmajna
20:14
entony52
19:58
2P
19:45
Januszz
19:45
romelos
19:38
Piotr100
19:35
42.195
19:32
szopinho
19:10
rezerwa
19:03
patryktherunner
18:52
maniek66
18:41
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |