2010-11-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dzień S±du (czytano: 266 razy)

..jutro mam wyznaczon± wizytę u ortopedy, pewnie im bliżej 15:45 tym będę odczuwał większy stres, pytań w głowie mam wiele, czy powalczę jeszcze o życiówkę, czy w ogóle jeszcze będę biegał, a jak tak to kiedy....itd.
trzymajcie kciuki za mnie....i za moje kolano.
ps. na li¶cie startowej do GP Łodzi zbliżamy się do 200 osób - z każdym dniem podnosi się poziom adrenaliny:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Aussie (2010-11-25,10:57): Jestem z Tob±, trzymam kciuki z wiar±, że jeszcze poogl±dam oddalaj±ce się Twoje plecy na biegach:)
Pamiętaj jednak, że niektórzy w tym czasie walcz± o życie, jak np. moja Mama i to s± dopiero problemy.
Życiówki życiówkami, ja sobie biegam teraz tylko dla przyjemno¶ci, a jak jaki¶ warto¶ciowy wynik się trafi,to tym bardziej miło.
Ty akurat nie usiedzisz na miejscu nawet jeszcze pół roku nie biegaj±c, zawsze czym¶ ęie wokół szeroko pojętej kultury fizycznej zajmiesz. Urodzony Organizator.
Zdrowia, zdrowia, zdrowia!
Czekamy na pomy¶lne - oby - wie¶ci:) Pawel M (2010-11-25,12:38): co¶ na dziwnie wyszło, że GP robimy w dwójkę kulawi ;) . ja też nie wie kiedy wróce, ale mam nadzieje ze w 2011 :). własnie staram się zapisać do lekarza ... ciężko się dodzwonić. trzymam kciuki i pogadamy dzi¶ wieczorem robi±c pakiety :D , izotonik będzie na miejscu ;)
|