2012-07-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ...nie odkrywam ameryki... (czytano: 2867 razy)

Zawsze jest ten pierwszy raz : WE WSZYSTKIM.
Pierwszy trening, pierwsza kontuzja, pierwsza rado¶ć i pierwsze zw±tpienie, pierwsze ciuchy i medal oraz niezliczona liczba nowych do¶wiadczeń. Kolejne treningi mijaj±, a kilometry zwiększaj± powoli licznik. Jest kilka rzeczy które z pozoru wydawałyby się oczywiste a takimi nie s±. Mam już za sob± pierwsze odciski, odchodz±ce i zakrwawione paznokcie, oraz do¶wiadczenie i to ostatnie wielu z nas zdobyć musi samemu bo nie sposób dowiedzieć się wszystkiego.
Dobrze jest mieć wsparcie ze strony najbliższych bo przecież w największym stopniu nasze hobby się na nich odbija. Nie zawsze mamy jednak to wsparcie, dlatego możemy wymieniać ze soba zdania oraz do¶wiadczenia, spotykać się i dyskutować - o wszystkim - nie tylko o bieganiu.
Po kilkuset przebiegniętych kilometrach zaczynam jednak dostrzegać, że biegacz musi być silnym i zdeterminowanym osobnikiem, odpornym na stres i czynniki zewnętrzne. Większo¶ć, a raczej 98% treningów odbywam sam z samym sob±, my¶l± w my¶l oddechem w oddech. Biegacz to samotnik na treningu, ale gdy przychodzi okres rywalizacji okazuje sie że tych samotników s± tysi±ce i tworzymy liczna grupę i to daje mi wiele poztytywnej energii.
Jak każdy samotnik radzi sobie z tym wszystkim ? Każdy na swój sposób - szczę¶liwi ci którzy maj± partnera do treningów. Jedni słuchaja muzyki czy radia, audiobooki też s± w modzie.
Trenujemy swoj± szybko¶ć, siłę i wytrzymało¶ć a bardzo często zapominamy o treningu umysłu a to równie ważna rzecz. Jak łatwo jest sie poddać i powiedzieć - nie dam rady, to koniec - umysł podpowiada odpocznij, nie musisz nic udawadniać, a w rzeczywisto¶ci damy rade przebiec spokojnie jeszcze kilka a nawet kilkana¶cie Kaemów. Umysł to miecz obosieczny - może nam pomóc lub zaszkodzić. Jak± wielk± satysfakcję mamy gdy walczymy z samym sob± by pokonać swoje ograniczenia oraz granice, które wydaj± się małe na pocz±tku a tak naprawde sa niezdefiniowane.
Powtarzam sobie zawsze gdy nie mam już sił, że to tylko "¶ciema" bo dam radę o ile będe tego naprawde chciał.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |