2014-01-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Road to Boston part 4 (czytano: 760 razy)

Ostatni tydzień był... dziwny. Niestety różne okoliczności sprawiły, że musiałem zmienić trochę moje założenia jednak kilometraż udało mi się zrealizować.
Zaskoczyła mnie zima. Podobnie jak większość biegaczy w Polsce. Bieganie na śniegu jest zdecydowanie trudniejsze. Pracują inne mięśnie, nogi inaczej działają i niestety prędkości spadają :(
To już 6 tydzień z rzędu, w którym pobiegłem więcej niż 100 km i to kolejny mały krok do Bostonu :)
Tydzień 20-26.01.2014
Poniedziałek - OWB1 20,5 km - tętno 130, tempo 4:59
Wtorek - OWB1 10 km + SB 10x300/300 m + OWB1 4 km + Vitargo
Środa - OWB1 28 km - tętno 130, tempo 4:59
Czwartek - OWB1 4 km + OWB2 12 km (tętno - 157, tempo - 3:58) + OWB1 2,5 km + Vitargo + solanka
Piątek - OWB1 12,5 km
Sobota - OWB1 17,5 km
Niedziela - OWB1 14 km
Suma: 131 km
Najbardziej zaskakujący był drugi zakres. Biegałem po śniegu i miałem sporo luzu. Tempo 3:58 i niskie tętno (średnie 157) wskazują, że bieg w Katowicach tydzień temu dał dobry efekt. Udało się zrobić dobrą siłę biegową a wykres tętna i prędkości jest niemal książkowy. Sporo jeszcze takich treningów przede mną i ta prędkość - mam nadzieję - będzie wzrastać :) Tylko jak pozbyć się tego śniegu z ulic??!!
Zima ma jeszcze jeden spory minus. Czas dojazdów w mojej pracy zwiększa się wtedy o ok 20-30%. Przy kilkugodzinnej jeździe np. do Wrocławia ma to już spory wpływ na przebieg dnia i czas na regeneracje i czas treningu.
Było o minusach więc czas na plusy zimy. Niewątpliwym plusem pracy handlowca produktami runningowymi jest duża liczba sprzętu biegowego. Testuje sporo butów trailowych aby wiedzieć w czym pobiec Zimowy Ultramaraton Karkonoski więc na zmianę biegam w Puma Faas 300 TR, Pumafox GTX aż w szafie znalazłem pachnące nowością Puma Faas 500 TR, które najlepiej mi leżą i stały się pewniakiem do zdobywania Karkonoszy.
Mam już prawie skończony planowany kalendarz startów.
- 8 marca 2014 - Zimowy Ultramaraton Karkonoski im. Tomasza Kowalskiego
- 5 kwietnia 2014 - Półmaraton w Pradze
- 21 kwietnia 2014 - Boston Marathon
W międzyczasie jakieś biegi zBiegiemNatury.
No i wybrałem miejsce jesiennego startu :) Tylko jeszcze nie jestem pewny czy maraton czy półmaraton. Latem ciężej mi się trenuje zatem łatwiej będzie pobiec mi "połówkę".
Czas na kolejny ciężki tydzień...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2014-01-29,10:22): Niektorzy miesiecznie robia tyle co Ty tygodniowo ;-) benek (2014-01-29,11:22): Niektórzy robią tyle w pół tygodnia co jak tygodniowo :) [NIXON] (2014-01-29,18:41): Niektórzy robią tyle w przeciągu 6 miesiecy,co Ty tygodniowo :) I to jeszcze po zsumowaniu kilometrażu z zawodów i treningów,.....
|