2011-02-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Z pamiętnika Oli.... (czytano: 262 razy)

Już tydzień minął odkąd mama zawiozła mnie do babci Hani dziadka Krzysia, cioci Paulinki i wujka Jacusia na wakacje.
Na początku trochę bałam się zostać bez mamusi ale szybko okazało się, że będzie super.
Spory mróz uniemożliwia mi wyjście na spacer ale ciocia obiecała mi wyjazd do galerii na zakupy.
Uwielbiam takie wypady. Po pierwsze, że wszędzie jest bardzo kolorowo a po drugie, że jak sobie coś upatrzę i wezmę w rączki to i tak wiem, że mi to kupią...
Babcia mówi, że jestem pogodną dziewczynką i super aktorką.
Jak coś jest nie po mojej myśli to od razu marszczę buźkę i zaczynam udawać, że płaczę patrząc na to co zrobią dorośli..
Zapomniałam dodać najważniejszego.
Mam już roczek. Tak jest!
24 lutego obchodziłam swoje pierwsze urodzinki. Był tort, świeczka, prezenty... dużo prezentów. Ten dzień był bardzo ekscytującym a moc wrażeń tak mnie zmęczyła, że po 19.00 poległam u mamusi na kolankach.
Moja dieta zaczyna być coraz bardziej urozmaicona.
Wczoraj np. jadłam z babcią i dziadkiem swój pierwszy dorosły obiad a niej jak to ciągle bywało ostatnimi czasy "słoiczki"...
Babcia zaserwowała mi ziemniaczki i rybkę. Mniam, mniam
Trochę też napsociłam bo zbiłam cioci jej ulubiony kubek...
No to było by na tyle...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |