2011-02-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| W drogę ruszyć czas.... (czytano: 447 razy)

Poł±czyłam przyjemne z pożytecznym. Jad±c do Gniezna spakowałam torbę nie tylko swoj± ale i Oleńki z my¶l±, że zrobię jej dwutygodniowe wakacje u dziadków i cioci chrzestnej.
Zreszt± sama zostałam na dwa dni.
Ot, tak dla pewno¶ci, że moja kruszyneczka nie zapłacze się z tęsknoty za mamusi±.
Pierwszy dzień przebiegał w harmonii do momentu w którym nie stanęłam w drzwiach....
Oleńka niczym mały przecinak przywędrowała na czworaczkach, chwyciła się kurczowo nogawki spodni i tylko dla niej zrozumiałym językiem manifestowała chęć przyj¶cia na r±czki...
Co tu dużo mówić. Uległam. Zreszt± nie pierwszy raz. Mała przytulanka wtuliła się we mnie i nie puszczała nigdzie na krok. Przeczuwaj±c co się ¶więci.
Mama była w centrum zainteresowania. Bo przecież z mam± najlepszy wygłupy odchodz±...
Nadszedł wieczór a z nim próba u¶pienia Oleńki bez mamy, które zakończyły się fiaskiem...
Stokrotka znowu nie dała za wygran±. Dopiero wtulenie się w mamę i kurczliwe trzymanie się bluzki poskutkowało błogim snem do rana.
Dzisiejszy dzień Oleńka przywitała wspólnie z cioci±. Celowo nie zagl±dam do nich bo wiem jak się zakończy ta historia. Na razie jest nieĽle. Ola nakarmiona, uskutecznia wygłupy na kanapie i ogl±da z zaciekawieniem.... reklamy
Tyle z relacji telefonicznej.
A ja....
Spakowana czekam na moment w którym wyruszę z powrotem do Płocka
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2011-02-22,13:41): Oj mamusiu...co¶ mi się wydaje, że Ty sama równie mocno będziesz, za Swoim słoneczkiem tęskniła:) KAJA (2011-02-22,21:11): Marysiu....wszystko się zgadza. Ja już bardzo tęsknię za Oleńk±:)
|