2010-01-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ponownie sypneło (czytano: 192 razy)

po dwutygodniowych cięzkich mrozach troche ulzyło mysłałem ze bedzie mozna troszke nadrobic treningi i tak po pracy odrazy ubrałem się w szatki biegowe i na trase a tu niemiła niespodzianka, mocne opady sniegu i bardzo silne wiatrzysko.a ze przerwa w bieganiu była 10 dniowa[spowodowana bardzo złymi warunkami atmosferycznymi ibrakiem bezpiecznych tras do biegania]dzisiaj postanowiłem mimo nieznosnym warunkom przebiedz 10km nie zaleznie od czasu jaki uzyskam,było bardzo ciezko ale sie udalo i to w czasie 5,05 na km,mam nadzieje ze od jutra juz tylko bedzie lepiej z warunkami do biegania bo troszke tłuszczyku mi sie zebrało i trzeba go gdzies spalic.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |