2009-10-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bieg Ptolemeusza (czytano: 364 razy)

Dzisiaj byli¶my na XXIX Biegu Ptolemeusza w Kaliszu. Od rana było chłodno i ostro wiało. Obawiałam się, czy się nie przeziebię na tydzień przed maratonem w Poznaniu.
Na rynku w Kaliszu spotkałam Wiecha. Specjalnie przyjechał taki kawał drogi, żeby się przetrzeć przed Poznaniem. Zamienili¶my kilka słów i poszłam się przygotować. Przed samym startem nadal miałam w±tpliwo¶ci, jak się ubrać, ale zdecydowałam się pobiec z opask± na uszach. Moje rozterki rozwi±zał Wiechu, stwierdzaj±c, że ortalion to już przesada. W ostatniej chwili oddałam go Krzy¶kowi. Razem z Asi± i Michałem poszli schować się w kawiarni a ja na start.
Ruszyłam ambitnie po kostce brukowej, a po kilku minutach wybiegli¶my na długi asfaltowy podbieg. Wiatr wiał prosto w twarz, ale to tylko bojowo nastroszyło moj± przekorn± naturę. Po 2,5 km nast±pił nawrót i dalej już t± sam± tras± - z górki... Na półmetku spojrzałam na zegarek i wiedziałam, że jest szansa na życiówkę. Wi¶ta, wio - łatwo powiedzieć. Przede mn± znowu długa¶ny podbieg, a przydałoby się jeszcze przy¶pieszyć. Wspinałam się, wspinałam... W połowie dystansu zobaczyłam Wiecha. Pewnie się u¶miechn±ł pod nosem widz±c moj± heroiczna walkę, bo sam już wyprostowany zbiegał w dół. Przetrzymałam najgorsze i sama doczekałam się tego luksusu. Wyrównałam oddech, wydłużyłam krok i ruszyłam z animuszem do mety. Po drodze wyprzedziłam jednego biegacza, potem kolejnego. Wbiegłam do rynku. Dzieci na mój widok poderwały się z krzykiem. Krzysiek trzaskał foty, krzyczał, że będzie życiówa. Wykrzesałam ostatnie siły na finisz, dzieci pognały za mn±. Linię mety przekroczyłam zziajana jak reks. Czas 52:52. Jest życiówka. Uff...
Na osłodę otrzymałam też wyciskarkę do owoców egzotycznych za III miejsce w kategorii:)))
FOTO: Rozgrzewka.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora golon (2009-10-04,18:41): gratulacje 3miejsca w kat. i życiówki :=) Marysieńka (2009-10-04,18:47): Wiekie gratki:)))) doraj (2009-10-04,23:23): Reniu, gratuluję. Czuję, że w Poznaniu zaszalejesz dziewczyno na maxa! Kkasia (2009-10-05,13:50): PRZEPIĘKNE ZDJĘCIE!!! Kkasia (2009-10-05,13:51): NO I GRATULACJE!! Foxik (2009-10-05,22:15): Gratuluję ¶wietnego zdjęcia a przede wszystkim dobrego biegu :) kokrobite (2009-10-06,11:36): Wi¶ta wio, Poznań będzie Twój! :-) Hepatica (2009-10-08,09:43): Brawo Reniu!!!! Tak trzymaj i nie pozwól niczemu wybić się z tej passy. Gratuluję i czekam na Poznań i na Trzebnicę:). Oj będzie się działo:))).
|