2009-10-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Gitara. (czytano: 318 razy)

Jaki¶ czas temu nasze starsze dziecko (lat 10) oznajmiło: "Idę na przesłuchanie". "Jakie przesłuchanie?" - pytamy. "Do szkoły muzycznej. Na gitarę". "Aha" - odpowiedzieli¶my zgodnie, a kiedy drzwi się zatrzasnęły, spojrzeli¶my na siebie przerażeni "Coo?" Jeszcze tego nam brakowało. Basen, angielski i TO. Przecież dziecko talentu nie ma. Bo i po kim?:) Asia wróciła po godzinie (mieszkamy 100 m od Szkoły Muzycznej) i oznajmiła, że chętnych było 36 osób a miejsc 5. To nas uspokoiło...
Po kilku dniach były wyniki i trudno było opisać rado¶ć naszej pociechy, kiedy dowiedziała się, że znalazła się w tejże pi±tce wybrańców. Pani dopatrzyła się u niej jednak jakiej¶ iskry bożej, a nam zrobiło się głupio, że jej nie wspierali¶my, skoro to tyle dla niej znaczyło.
Teraz mężnie pod±ża do szkoły z gitar± na plecach. Dwa razy w tygodniu ma praktykę, dwa razy - teorię. Ćwiczy technikę i uczy się piosenek na pamięć. Wyci±gnęła mnie nawet na koncert jazzowy (ona mnie:)))
Wczoraj byli¶my na pasowaniu uczniów klas I. Wszyscy uczniowie zaprezentowali się w krótkim programie artystycznym i złożyli uroczyste przyrzeczenie.
Pani dyrektor położyła klucz wiolinowy na ramieniu Asi i życzyła jej powodzenia. Byłam z niej taka dumna. Zuch-dziewczyna. Dopięła swego.
PS. Wróciłam wła¶nie z koncertu. Magda Piskorczyk, bardziej blues niż jazz - dla mnie bomba!
FOTO: Magda Piskorczyk
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Renia (2009-10-02,22:58): Wła¶nie... S±siad też nie ma słuchu. Ani listonosz...Hmm...:) Marysieńka (2009-10-03,07:11): Mamusia...nie wstyd Ci, ze tak mało wiary w pociechę miała¶??? A tak na serio...ciekawe po kim taka....uparta????
|