2009-09-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rocznica (czytano: 356 razy)

Dzi¶ 25 wrze¶nia. "Dzień grubej kreski". Kolejna rocznica zamknięcia pewnego rozdziału w moim życiu i rozpoczęcia nowego. Od tego dnia zaczęłam walczyć i przestałam biernie czekać na to co los przyniesie. Dlaczego wła¶nie wtedy? Może dlatego, że dwa dni wcze¶niej ze swojego pierwszego biegu przywiozłam medal za I miejsce w kategorii wiekowej. Medal ten zaskoczył mnie bardzo, a takie niespodzianki, na które się nie zasłużyło, ciesz± najbardziej. Nie mniej jednak, kiedy stałam na najwyższym stopniu podium, pomy¶lałam, że to bardzo miłe uczucie wygrywać...
Teraz żyję, jakby jutra miało nie być. Cieszę się każd± chwil±. Nie przykładam wagi do rzeczy mało istotnych. Nie gromadzę, nie odkładam, nie planuję na wyrost. Ciekawi mnie wszystko. Żyję pełni±.
Gdybym mogła cofn±ć czas... Czy wolałabym żeby się nie zdarzyło? Marcel Proust miał w swoim życiu różne okresy. Najlepiej wspomina te kiedy nie wiodło mu się dobrze i życie dawało mu w ko¶ć. Wtedy najwięcej się nauczył...
Czasem trzeba dostać obuchem między oczy, żeby przejrzeć na oczy.
NO COMMENTS
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-09-25,21:15): Reniu...i tak trzymaj:))) Foxik (2009-09-25,23:10): ze mn± było podobnie jak z Tob± :) dostałam obuchem i wtedy dopiero się ocknęłam z letargu :) Reniu, ciesz się pięknem życia jak najdłużej - do zobaczenia na biegach Kkasia (2009-09-27,18:23): tak widać miało być... zawsze wszystko jest "po co¶" kokrobite (2009-09-29,00:40): Tak jest, tak trzeba. Twoje podej¶cie do życia bardzo mi odpowiada. Po co czekać i czekać, aż się zestarzejemy, albo szlag nas trafi.
|