2009-01-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| zima jaka jest, każdy widzi (czytano: 123 razy)

no i się popl±tało...
na wczoraj rano miałem zaplanowan± drug± k±pielw morzu przed powrotem do Anglii, który też miał nast±pić wczoraj.
Rano jad±c nad morze musiałem niestety zawrócić z powodu ¶nieżycy i "szklanki" na drodze. Byłem niepocieszony, bo nie wiem, kiedy znów będę miał okazję zanurzyć się w Bałtyku ale siła wyższa nie pozwoliła mi zrobić tego wczoraj.
Ba, siła wyższa również spowodowała, że jutro i pojutrze nie pójdę do pracy. Z takich samych przyczyn jak powyżej, zrezygnowałem wczoraj z powrotu na Wyspy. Jeszcze mi życie miłe, jeszcze maratonu nie przebiegłem...
Drugie podej¶cie do powrotu robię jutro. Mam nadzieję, że bez większych przygód dotrę do Belgii, bo trzeci raz mi promu nie przełoż±. W pracy natomiast wszystko załatwione, a jak dobrze pójdzie, to mi jeszcze zapłac± za te dwa dni.
Jedynym plusem jest dzisiejszy poranny trening w zimowej scenerii; 10km po lasach w okolicy Słupska to było co¶ pięknego; skrzypi±cy ¶nieg, lekki mróz, bajeczne widoki... Bezcenne!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2009-01-05,10:25): Pawle....Jeżeli to widok z wczorajszego Twojego treningu...to tylko pozazdro¶cić..Faktycznie......sceneria i¶cie bajeczna:))) enemigo (2009-01-07,23:16): je¶li mam być szczery Marysieńko, to widoki podczas mojego treningu były baaardzo podobne, ale z racji tego, że biegam bez aparatu, musiałem wynaleĽć jak najbardziej podobne zdjęcie w necie:) pozdrawiam!
|