Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [3]  PRZYJAC. [14]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
alinamalina69
Pamiętnik internetowy
Przygoda z truchtaniem

Jolanta Kalinowska
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Bielsko-Biała
16 / 44


2012-07-06

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Upał taki kurcze... (czytano: 536 razy)



Upał taki,że naprawdę nic się nie chce...nastawiłam sobie budzik na 5 rano co by spróbować lekki trucht po kontuzji...no i nawet zadzwonił...jak zadzwonił to i tak szybko wył±czyłam:)))Myslę sobie...tydzień nie biegałam to i jeden dzień nie zaszkodzi odpu¶cic tym bardziej,że siedzę na L4...A nóż kto¶ z pracy mnie zobaczy nawet jak kaleczę bieganie to normalnie przekichane!Zatem jeszcze dzis pozostanę domatork±,żon± gotuj±c± obiadek,odbieraj±c± telefony i udaj±c±,że mi to odpowiada.Kurde szlag może trafić w domu!!!Przerzucam zaległe ksi±żki kartka po kartce...wysprzatałam zakamarki na co nigdy nie mam czasu...i co dalej...my¶li ino kiedy z tego wszystkiego uciec...ubrać buty i pobiec przed siebie...a z drugiej strony rozs±dek s±czy mowę pouczaj±c±...i skazuje mnie na BEZCZYNNO¦Ć...zbliża się weekend...półmaraton księzycowy beze mnie...i weekend przede mn±...spróbować wypad na rower????A może zacz±ć lekki truchcik????Dylematy...ale bezczynno¶c mnie zabija...!

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


jacdzi (2012-07-06,19:31): Sprzatanie sobie daruj, ksiazki ok, ale pamietaj co lekarz powiedzial:L4 tj. Lekkie cztery biegowe treningi, bo nie wyzdrowiejesz.
alinamalina69 (2012-07-08,21:33): Zapamietam...:)))dzięki...jeden lekki zaliczony i ok co bedzie dalej nikt nie wie...;)







 Ostatnio zalogowani
maratonczyk
00:57
yaros
00:24
przemcio33
23:59
AntonAusTirol
23:35
RobertG10
23:19
kris1020
23:14
Wojciech
22:19
BonifacyPsikuta
22:16
romelos
21:12
42.195
20:46
Bartu¶
20:41
kostekmar
20:39
chris_cros
20:33
dammy
20:32
maciekc72
20:03
marian
20:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |