2011-12-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dla Ciebie, Matko, żyję... (czytano: 442 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=2&action=44&code=29823

Możecie się ¶miać, a ja czuję, że dostałem kolejn± szansę od nieba...
Moje życie do tej pory liczyłem (ponownie) od 26 lipca 1994 – gdy miałem 21 lat zostałem cudownie uratowany z wypadku samochodowego, dzięki wstawiennictwu Maryi.
Bóg sprawił, że w moim życiu musiałem ponownie „cofn±ć” licznik do zera.
W dniach 8-12 grudnia byłem w Niemczech. Tam, działy się ze mn± takie rzeczy, że nie potrafię ich opisać... Z różańcem w ręku prosiłem Maryję, abym mógł zostać uratowany i do końca życia ¶wiadczyć o Jej dobroci. W ostatnim dniu mojego pobytu w Niemczech napisałem wiersz „Dla Ciebie, Maryjo, żyję” – było to w ¶więto Matki Bożej z Guadelupe.
Wiersz pod linkiem: http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=2&action=44&code=29823
Nikt z nas nie wie ile mu jeszcze zostało. Od tej pory pragnę ¶wiadczyć wszem i wobec, o miło¶ci i dobroci naszej Matki.
Mój zbiorek wierszy będzie nosił tytuł „Dla Ciebie, Matko, żyję”.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Arti (2011-12-19,23:52): Tusik nie strasz... Wszystkiego DOBREGO !!! jacdzi (2011-12-20,07:59): Wiara to cudowna sila. Wiara to sens. Wielu z nas doswiadczylo laski, wierzymy, dziekujemy. DamianSz (2011-12-20,08:28): Mati fajnie , że dziękujesz Maryji za ocalenie. Domyslam się , że Ci zdrówko zaszwankowało ? Ale teraz chyba najlepiej podziękujesz jak sam zadbasz o swoje zdrowie, bo Matka Boska ma wieksze problemy na głowie ,-) Tusik (2011-12-20,18:55): Dziękuje, Kochani. :-)
|