Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [37]  PRZYJAC. [140]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Honda
Pamiętnik internetowy
W drodze do sukcesu

Honorata Janowicz
Urodzony: 1995-10-11
Miejsce zamieszkania: Opalenica
8 / 45


2011-11-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dopóki walczysz jeste¶ zwycięzc±! (czytano: 623 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: www.okb-opalenica.pl

 

Wczoraj, w sobotę, wybrałam się wraz z rodzicami, bratem, siostr± i jej mężem do Poznania na Rusałkę. Moje założenie: przegonić Pawła (szwagra). Po szybkiej weryfikacji w biurze zawodów i odebraniu numerka oraz chipa, udali¶my się truchcikiem na start, gdzie było już multum biegaczy :) Szybko ¶ci±gnęłam bluzę, oddałam tacie i pobiegłam szukać "moich". Stali¶my niezły kawałek za startem, było trochę tłoku, ale nie ma się co dziwić - w końcu startowało prawie 650 osób, został pobity rekord frekwencji.

Na starcie obok mnie stał pan Robert, którego kojarzę chyba z każdego biegu, na którym byłam, czy to jako kibic, czy też jako zawodnik ;) Siostra cały czas do mnie "Honda, boję się", a ja uspokajałam j± i mówiłam, że będzie dobrze!

No i w końcu nast±pił START.. Oczywi¶cie zanim dobiegli¶my do maty minęło 25 sekund :) Widziałam moich rodziców, którym pomachałam i trzymałam się Pawła, nie mogłam pozwolić, żeby znikn±ł mi z oczu. Było strasznie tłoczno, nie mogłam przecisn±ć się przez tłum, a Paweł parł do przodu.. My¶lałam sobie "nie poddawaj się, przecież masz w sobie siłę i motywację!". Mam nauczkę na przyszło¶ć, żeby ustawić się trochę bliżej startu, bo przez pierwsze 3 km cały czas musiałam wyprzedzać, co wcale nie było takie proste, bo uliczki do¶ć w±skie :(

Na pierwszych trzech kilometrach czasy nie napawały mnie optymizmem:

1. 4:58
2. 5:00
3. 5:10

Przeklinałam w my¶lach siebie i wszystkich naokoło, bo w planach miałam przebiegnięcie tego dystansu w 25 minut, a je¶li czasy nadal byłyby takie, jakie na pierwszych trzech, to moje "marzenie" stałoby się marzeniem ¶ciętej głowy.

Ale nagle pojawiło się ¶wiatełko w tunelu. Na trasie było coraz luĽniej, już nie trzeba było wyprzedzać całego tabunu... Cały czas trzymałam się Pawła, "nie dam ci się!" - my¶lałam! Czwarty kilometr pokonałam w zawrotnym dla mnie tempie 4:11, prułam przed siebie jak szalona!

Na ostatnim, pi±tym kilometrze, miałam przez chwilę czarne my¶li, czułam, że zaraz zemdleję. Miałam tak straszny oddech, jaki¶ kole¶, którego wyprzedzałam spojrzał na mnie takim wzrokiem, że aż sama się przestraszyłam. Ale biegłam dalej.. "Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył cię z dalszej gry". Wiedziałam, że za chwilę będzie koniec, że wbiegnę na metę szczę¶liwa...

Nie pamiętam ostatnich 500m. Kojarzę tylko, że moja mama krzyczała co¶ w stylu "pierwsza, pierwsza" (chodziło pewnie o to, że pokonałam Pawła) i widziałam metę, miałam wrażenie, że ona zamiast przybliżać, cały czas się oddala. Wleciałam na metę, odbiłam się od kogo¶ jak piłeczka, Paweł pojawił się zaraz obok mnie. Ostatni kilometr zrobiłam w 4:15. Jak dla mnie to naprawdę zawrotne tempo!

Ogółem "nabiegałam" 23:59 brutto i 23:34 netto i jestem z siebie naprawdę zadowolona! Już nie mogę doczekać się kolejnego biegu! :) Jednak Paweł już zapowiedział, że tym razem mi nie popu¶ci :)

Na zdjęciu: ja (199) i Paweł (755)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Zabel (2011-11-13,18:20): gratuluję debiutu na GP :))) następnym razem ustaw się ze mn± gdzie¶ z prozdu to polecisz od razu na 22:00 :)
Honda (2011-11-13,18:26): Oczywi¶cie Robert! Mam to w zamiarach :)) Nie wiem tylko czy wytrzymam psychicznie :P
Robert (2011-11-14,11:08): Gratuluję wyniku, wystartowała¶ jak łania. P.S. Nie jestem żaden pan. Pozdrawiam Robert







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
04:31
1999442
02:28
iwa
23:31
Ziuju
22:54
lukasz.tatys
21:59
Namor 13
21:54
Wojciech
21:54
romangla
21:42
rys-tas
21:31
Stonechip
21:13
aktywny_maciejB
21:02
uro69
20:50
42.195
20:34
czewis3
20:32
MEDA
20:32
Bartu¶
20:29
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |