Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [114]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
BadylLodz
Pamiętnik internetowy
Badyl

Robert Sobczak
Urodzony: 1982-09-10
Miejsce zamieszkania: Łódź
4 / 56


2011-04-24

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Od wyniku ważniejsze dobiec do mety :) (czytano: 374 razy)

 

Witam :) Tenże wpis będzie o moim drugim i trzecim starcie w GP Łodzi w biegach przełajowych :)
A i zahaczę o czwarty start :) Co mi tam :)
Zacznę od drugiego startu z dnia 9 stycznia tegoż roku :) Byłem podniecony tym startem :) Tym razem jechałem na zawody bez jakichś konkretnych celów poza tym, że chcę zająć wyższe miejsce niż w pierwszym biegu a wówczas zająłem 100.
Dojechałem na miejsce i patrzę a tu trasa pokryta lodem... No ni myślę sobie bo trasa dla każdego będzie taka sama więc będzie sprawiedliwie :)
Odebrałem numer startowy wraz z pakietem (gazeta, izotonik) i pomaszerowałem się przebrać. Już rozpoznaję kilka twarzy z pierwszego biegu :)
Przebrany oddaję rzeczy do depozytu. Zaczynam się rozgrzewać wpierw dwa kółka po trasie biegu później różne rozciągania wymachy etc :)
Zbliża się 12 czyli start biegu. Trzeba biec asekuracyjnie by nie poślizgnąć się i nie upaść. Zdrowie ważniejsze.
Zaczyna się :) Ruszyliśmy :)
Biegnę spokojnie. Zaczynam wyprzedzać a później mnie wyprzedzają :) W końcu lokuję się w grupie kilku biegaczy i tak biegniemy pierwsze kółko. Jest ślisko. Przede mną poślizgnął się chłopak ale wstał szybko lecz ja wykorzystuję i wyprzedzam go. Wiem nie fair play.
4km. A przypominam, że bieg jest 5km. W głowię planuję ostry finisz na ostatnich 200m. Wychodzimy na tak zwaną ostatnią prostą choć bardziej ostatni zakręt niż prostą ;)
Włączam przycisk max :) Uważając by się nie poślizgnąć. Wyprzedzam kilku biegaczy. Czas 24:52 więc o 4 sekundy gorzej niż w pierwszym biegu. Ale się nie martwię tym. Miejsce 55 na 198 więc jest progres o 45 miejsc :) Wracam zadowolony, że miło spędziłem czas, że obeszło się bez kontuzji :)
Następny bieg był 30 stycznia. Czyli aż 3 tygodnie czekania... Ale się doczekałem. Potrenowałem trochę w śniegu i jadąc na zawody liczyłem na zejście poniżej 24 minut co uważałem wtedy, że było to w moim zasięgu :)
Tradycyjnie rozgrzewka i ustawienie się na starcie. Trasa nie była już pokryta lodem jak 3 tygodnie wcześniej co cieszyło mnie ale i wszystkich.
Bieg się zaczął :) W głowie miałem mnóstwo myśli ale górowała myśl, że dam radę złamać 24 minuty :)
Biegnę ustawiłem się za kimś... Okazuje się, że to pan Grzegorz (Dowiedziałem się tego na drugi dzień ze zdjęć). Spoglądam na stoper. Tempo coś koło 4:35 więc jest lepiej niż dobrze :) Byleby utrzymać owoż tempo.
4km. Jest świetnie. Trzymam tempo.
Ostatnie metry jak zwykle sprint :) Wyprzedzam pana Grzegorza. Czas 22:04
Jestem bardziej niż zadowolony z siebie :) Miejsce 39 na 215 osób więc jest super :)
Wracam do domu uśmiechnięty po uszy :) Jest nowy wspaniały rekord życiowy :) Wystarczy niewiele treningów 3 razy w tygodniu by lepsze wyniki mieć :) Postanowiłem, że przebieżek będę robił minimum 8 :)
No i czwarty bieg. Tym razem 13 lutego :)
Cel był jeden. Złamać 22 minuty. To oznaczało, że muszę pobiec o sekundę szybciej na każdym km niż poprzednio. Czyli kilka szybszych kroków. Do wykonania :)
Ciężki początek. Czuję, że nie dam rady. Nie minął pierwszy km a tu mnie wyprzedzają i to sporymi ilościami. Ale biegnę dalej. Nie poddaję się. Mówię sobie w myślach, ze za mocno zacząłem. Bieg trwa.
W pewnej chwili wyprzedza mnie pan Grzegorz znany mi nieoficjalny i nieświadomy zając z poprzedniego biegu :) Przyłączyłem się do niego a raczej za nim :) Trzymam tempo. Pierwsze kółko za nami. Jeszcze 2,5km. Dam radę. Ciężko jest. Szybki oddech. Jeszcze kilometr. Spoglądam na zegarek. Tempo jak dla mnie rekordowe. Biegniemy na 21 z sekundami. Ostatnie 200m. Włączam maxa. Sprint. 20:55 czas :) Czekam na mecie na pana Grzegorza. Mija metę podaję mu rękę dziękując jednocześnie :)
Jestem dumny z życiówki :) 20:55 :) Jest się czym pochwalić :) Do tej pory jest to moja życiówka ale myślę, że uda mi się jeszcze w tym roku zejść poniżej 20 minut :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
00:41
KoMarek
23:11
Raffaello conti
23:06
michal.r
23:02
marz
22:43
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
radio_judasz
22:05
wiesław
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
agnieszka walczak
21:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |