2010-08-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ... jeszcze nie teraz (czytano: 269 razy)

Tego debiutu w najbliższym czasie nie będzie. Wszystko przemy¶lałem i nie chce tego zaliczać "na żywca", nie wjeżdżony w nowy sprzęt. Dużo lepiej będzie jak kupię rower na spokojnie bez po¶piechu i wyjeżdżę "wła¶ciw±" ilo¶ć kilometrów.
Dzisiaj pod wieczór musiałem się wybrać na chwilę do pracy. Oczywi¶cie rowerem. Nie maj±c w perspektywie pracowania depn±łem ile sił chc±c sprawdzić ile tak naprawdę mam siły i na co stać mój obecny rower. No i jest dużo lepiej niż gdy 2,5 tygodnia temu pierwszy raz wyjechałem. Chociaż z hamulcami to co¶ trzeba zrobić... zjeżdżałem strom± Krzyżow± i na jej końcu trochę zabrakło siły hamowania na głównym hamulcu. W ostatniej chwili docisn±łem drugi i jako¶ się udało wyhamować przed ruchliw± ulic± ;)
Tymczasem będzie trzeba mimo wszystko zainwestować w staruszka bo nawet jak kupię nowy to ten dostanie się pewnie bratu.
Pierwsze co zrobię to wymienię w cało¶ci koła :]
PS. Nie zrywam z bieganiem, nie zmieniam uprawianej dyscypliny, po prostu szukam odmiany;)
PS2. Teraz trochę żałuje że nie ma mnie teraz na Szrenicy...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |