Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [24]  PRZYJAC. [70]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Foxik
Pamiętnik internetowy
blaski i cienie życia truchtacza :)

Anna Lis
Urodzony: 1964-06-18
Miejsce zamieszkania: Nysa
49 / 98


2009-10-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
kukurydziany horror (czytano: 263 razy)

 

Co prawda ja horrorów nie oglądam - za bardzo bojaźliwa jestem :) ale za to mój mąż i córki swego czasu robili to namiętnie. W związku z powyższym wiem, że kilka strasznych filmów rozgrywa się właśnie nieopodal bądź w samym sercu kukurydzianego pola. Myślę, że nie bez powodu tak wybrano. Miałam dziś okazję się przekonać o tym na własnej skórze :/
Około 14 jak zwykle wyjście na trening. 10` rozgrzewającego marszu, 3 x 6` truchtu przedzielonego 3` marszu i do domu - znowu 10`. Zwykle chodzę ze słuchawkami na uszach, bo po trasie często jeżdżą quady i motocykle a ja wolę słuchać Queenu niż warkotu silnika. Niestety w drodze powrotnej mp3 mi wysiadło więc zdjęłam słuchawki i właśnie wtedy wypadło mi przechodzić koło pola kukurydzy. Jest w tym coś niesamowitego. Niby nie ma wiatru a w tej kukurydzy cały czas coś szeleści, szemrze, szumi jakby coś się tam poruszało. I nagle..... tuż obok moich stóp zerwały się do lotu dwa wielkie bażanty, właściwie powinna napisać para bażantów bo to była pani i pan. Możecie sobie wyobrazić jak mnie to przeraziło???? Z pewnością nie! Serce to mi chyba skoczyło do gardła a w nogach poczułam mrowienie ze strachu. Od razu przypomniał mi się dzisiejszy wpis Wiecha - trening w nocnym lesie. O nie, za nic w świecie. Już taki ze mnie zając lękliwy. Na szczęście to zdarzenie nie wpłynęło negatywnie na moje tętno, które podczas dzisiejszego treningu zachowywało się bardzo przyzwoicie :) i wyniosło: średnie 143 a maksymalne 169 :)))
Chyba zaczynam powolutku odzyskiwać jakąś namiastkę formy :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Grażyna W. (2009-10-30,23:24): Aniu, możemy sobie podać rękę, ja też jestem bardzo strachliwa :)
Foxik (2009-10-31,16:53): Grażynko, my po prostu jesteśmy niezwykle ostrożne :)
Grażyna W. (2009-11-02,22:31): Wiesz co Aniu, w sobotę przebiegaliśmy w Chojnicach koło takiego pola kukurydzy i rzeczywiście szeleściło, szumiało jakoś tak złowrogo. Dobrze, że była pora dzienna i nie byłam sama ;)))
Renia (2009-11-03,19:11): Nie oglądaj "Znaków". Więcej obok tego pola nie przebiegniesz;)
Foxik (2009-11-04,10:00): Grażynko, kukurydza nawet za dnia potrafi nieźle nastraszyć :)
Foxik (2009-11-04,10:07): Reniu, z całą pewnością nie obejrzę :)







 Ostatnio zalogowani
mieszek12a
10:05
ProjektMaratonEuropaplus
10:04
lisu
09:59
mariuszkurlej1968@gmail.c
09:49
szymon.kalinowski
09:43
benek
09:35
Leno
09:35
pszczelnik
09:23
danielEm
09:12
cinekmal
09:11
zulek
08:56
vixcredo@gmail.com
08:53
GrazynaKS
08:24
barcoo
08:18
ozzy
08:14
platat
07:58
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |