Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [12]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kubiszon
Pamiętnik internetowy
Run Rabbit Run

Jakub Osina
Urodzony: 1978-08-06
Miejsce zamieszkania: ¦widnik
40 / 73


2009-03-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Carry that weight (czytano: 850 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.youtube.com/watch?v=XrviZAPf9Gk&feature=related



Lekka kontuzja, a ja wpadam w panikę. Czuje się trochę jak w numerze z "Abbey Road":

Out of college, money spent,
see no future, pay no rent

a to tylko kontuzja ;-)))

Dzi¶ trening odwołany, a apteka zarobiła na sprzedaży mi woreczka żelowego ;-) na szczę¶cie pogoda się poprawia, a ból kolana, który wczoraj był straszny dzi¶ po ma¶ciach zelżał.

Bieganie jest ¶wietnie - jego brak nie. Wczoraj, kiedy pogarszałem swój stan na szybkich do¶ć odcinkach, doszedłem do wniosku, że zmieniam swoje przekonanie, że to woda jest najgorszym przeciwnikiem biegacza. Najgorszym jest woda nie do końca rozmrożona - topniej±cy ¶nieg (breja) potrafi odebrać cał± rado¶ć z treningu, a w dodatku pogłębić jakie¶ drobne kontuzje.

Na szczę¶cie w pi±tek powinienem wrócić do treningów, więc moja strata równa się 10 km zaplanowane w wolnym tempie (5:45). Jako¶ć muszę "carry that weight" ;-)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Simon (2009-03-13,19:57): Polecam szybk± serię zabiegów rehabilitacyjnych, np. pr±dy i magnetronik. Kolano podratowałem w ten sposób w pięć dni, pomogło. Oczywi¶cie wcze¶niej wizyta u lekarza i skierowanie. Pozdrawiam. Simon.







 Ostatnio zalogowani
timdor
06:49
arco75
04:29
Lektor443
02:11
przystan
00:06
soniksoniks
00:04
Namor 13
23:13
marcin.333team
23:06
ozzy
22:56
simwa
22:25
pruslee
21:58
uro69
21:25
eldorox
21:22
Raffaello conti
20:51
wiesław
20:49
pomidor83
20:40
seba1
20:33
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |