2009-01-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wedel... (czytano: 151 razy)

Słowo od dziecka wywołujace u mnie u¶miech na gębie - WEDEL. Jak mogłem zatem nie wzi±¶c udział w dzisiejszym IV Biegu Wedla. Pomimo bolesnej kontuzji jakiej nabawiłem się wczoraj na meczu piłki nożnej, zaliczyłem trudn± (bo ¶lisk±) trasę i z u¶miechem na ustach odebrałem swoj± porcję ptasiego mleczka. Teraz leży przede mn± i kusi! Hmm... chyba jednak nie mam silnej woli. Wracaj±c jeszcze do biegu - napewno pobiegnę tu za rok, bo warto chociażby dla pięknie przypruszonego ¶niegiem Parku Skaryszewskiego. Może także organizatorzy dopasuj± sie poziomem do ¶wietnej atmosfery biegu, bo potknięc było jednak sporo (chociażby brak numerów startowych i medali dla wielu kończ±cych bieg). Wiem, że nie wynika to ze złej woli organizatorów, ale jako¶ tak wyszło nie za bardzo...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |