Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [12]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kubiszon
Pamiętnik internetowy
Run Rabbit Run

Jakub Osina
Urodzony: 1978-08-06
Miejsce zamieszkania: ¦widnik
16 / 73


2008-12-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Najlepsza rasa psów do biegania... (czytano: 120 razy)

 

... to rasa nałęczowska, a dokładnie czesławicka. Przekonałem się o tym w niedzielę. Weekend na wsi - a więc niedzielne bieganie przyszło mi wypełnić pod Nałęczowem - mam tam taki las - ¶wietny na krossy i wybiegania - do wyboru - podbiegi, zbiegi, równo, a w dodatku z jednej na drug± jego stronę jest ok. 2 km, więc można sobie kilka takich pętelek zrobić. Wracajmy jednak do piseska.
10 - zimno jak diabli, wieje, a ja na trening. Po 300m biegu z pola wyskakuje pies mojej te¶ciowej - obszczekuje, bo nie poznał na pocz±tku. Psina super - do rany przyłóż. Taki kundluch, który został przez kogo¶ skrzywdzony bardzo - do dzi¶ boi się gwałtownych ruchów - ale poszczę¶ciło mu się, trafił na dobrych ludzi i teraz ma jak w raju z nimi. Nie zna co to głód, chłód i buda - bo wygrzewa się przy kominku (a przyprowadziła go do domu podobno inna psia, która do dzi¶ z nim dzieli te luksusy). Jednak piesek lubi sobie to tu to tam pobiegać - i co tu dużo mówić... jest wielkim rozpustnikiem.
Poznał mnie po chwili dalej biec za mn±. Okazało się, że jest profesjonalist± - trzymał się kilka metrów za mn± i biegł. Czasami przystawał na siku, ale zaraz robił przebieżkę i dochodził mnie. Przez całe 12 km słyszałem za sob± jego kroki i było mi naprawdę bardzo bardzo przyjemnie. Robili¶my podbiegi, zbiegi, przeskakiwali¶my przez błoto. Na skraju lasu wypłoszyli¶my bażanta - ale mój biegowy przyjaciel zamiast biec za nim okazał się "Chłodny czyli cool" i spokojnie kontynuował ze mn± trening. Kiedy wracali¶my dzielnie obszczekiwał obszczekuj±ce mnie psy podwórkowe i w podskokach wpadł do domu... żeby po kilkudziesięciu minutach znów wyskoczyć pobiegać. Rewanżowałem się mu jak mogłem przy obiedzie oczywi¶cie...
¦wietnie się z psami biega. Na wiosnę chyba poszukam jakiej¶ sztuki rasy czesławickiej w¶ród jego licznego podobno potomstwa, które pojawia się to tu to tam w promieniu kilku kilometrów ;-) Mój kumpel nosi dumne imię Budrys!

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
00:41
KoMarek
23:11
Raffaello conti
23:06
michal.r
23:02
marz
22:43
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
wiesław
22:05
radio_judasz
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
agnieszka walczak
21:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |