Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [8]  PRZYJAC. [114]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Ojla
Pamiętnik internetowy
Mandala ...

Jolanta Pawłowska
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Warszawa
131 / 209


2009-02-22

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bez tytułu (czytano: 379 razy)



Macie rację. Trudno jest zrezygnować z czego¶, czym żyło się przez tyle lat.
Wystartowałam dzisiaj w Falenicy. Nawet miałam lepszy wynik niż poprzednim razem.
Nie wiem jak będzie dalej. Je¶li nie będę trenowała choć ze 3 razy w tygodniu, to czarno widzę nawet sporadyczne starty.
Dławi mnie straszna gula.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Grażyna W. (2009-02-22,22:31): Wiedziałam :)
Henryk W. (2009-02-23,07:32): My¶lę, że w Hajnówce tradycyjnie bedę ogl±dał Twe plecy i bezskutecznie próbował zmniejszyć stratę. Patrzę z optymizmem w Tw± biegow± przyszło¶ć.
Katarina (2009-02-23,12:57): wie¶ci ciesz± :) porz±dnie odpocznij, schowaj głęboko zegary i dzienniki ;) czerp pełnymi gar¶ciami sam± rado¶ć ze swoich aktywno¶ci :D wyniki to nie wszystko :)
jacdzi (2009-02-24,10:00): Jolu, czasy nie sa wazne, ciesz sie z biegania, ciesz sie z pokonywania wlasnych slabosci i obcowania wsrod przyjaciol.
Ojla (2009-02-24,21:16): Fajnie by było, gdyby to była kwestia osi±ganych czasów. Nie jest to niestety moje zniechęcenie :( .
Mazurek (2009-03-17,15:14): Dopiero teraz doczytałem... Jolu, znam przyczynę i bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że nic nie jest przes±dzone na zawsze... A wyniki... Pal sze¶ć wyniki. Spójż na moje... ale tłumaczę sobie: najważniejszy jest BIEG :) (nnno w twoim przypadku triatlonowy komplet). TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI :)







 Ostatnio zalogowani
soniksoniks
22:37
damwoj
22:35
ProjektMaratonEuropaplus
22:29
Piotr100
22:14
kris1020
21:59
Patriszja11
21:39
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
42.195
19:56
Admirał
19:56
Raffaello conti
19:54
Piotr Czesław
19:46
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |