Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [91]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tomasz Ławniczak
Pamiętnik internetowy
"we all fall down once a while"

Tomasz Ławniczak
Urodzony: 1982-11-06
Miejsce zamieszkania: Poznań
323 / 401


2010-06-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
co znaczy determinacja... (czytano: 254 razy)

 

"Ty to generalnie jesteś czubek" ;] To chyba najlepiej oddaje ostatnie kilka dni. Nie zaprzeczam. Normalny nie jestem.

Pomyśleć że tydzień temu o tej porze zwijałem się z bólu i nie byłem w stanie zrobić bezboleśnie jednego kroku. A już jutro wracam do pracy. Odpukać... miejmy nadzieję że na dobre.

Byłem załamany. W głowie chodziły mi straszne myśli. Że nie będę długo chodzić, biegać. Szczęśliwie kule potrzebne było przez 1,5 dnia. Dzisiaj odniosłem jej do wypożyczalni sprzętu ortopedycznego. Pani się zdziwiła bo termin wypożyczenia mija dopiero 30 czerwca;) "jak pani widzi już normalnie chodzę";)

Myśl o tym że nie będę mógł pobiec w Grodzisku dodatkowo dobijała mnie. Ale nie poddałem się i w sobotę wybrałem się przetruchtać kilka km żeby sprawdzić czy dam radę. Wypadło pozytywnie. W domu pukano się w czoło. Przyznaje że ja też się bałem. Ruszając na starcie jeszcze pracowałem nogą trochę "kulawo". Jednak oszczędzanie nóg poprzez prowadzenie ich stosunkowo nisko sprawiło że mogłem biec normalnym (w miarę tempem). Chociaż na rynku na kostce brukowej musiałem zwalniać bo ciut czułem każdą kostkę.

Dawno nie przebiegłem biegu tak równo jak na autopilocie. W tempie 4:45 - 4:55 i awansując z 470 miejsca na 3km na 205 na mecie. Nogi bolały, bo miały prawo po tygodniu siedzenia w domu.

Nie będę oszukiwał że nie poczułem tego biegu. w 100% jeszcze wszystko nie jest dobrze. Chodzę normalnie ale dostaje sygnały ostrzegawcze że jeszcze powinienem uważać. Ale będzie dobrze. Chodziło mi nawet po głowie pójście do chirurga i oznajmienie mu: "wie pan, ja już jestem zdrowy" "a skąd pan to wie?" "przebiegłem wczoraj półmaraton" :D Ciekawe co bym usłyszał.

Dla biegu w Grodzisku zabrakło już skali ocen, bo 10-tka to za mało. Tam biegu nie organizuje grupka anonimowych ludzi tylko całe miasto. Coś pięknego. Niedługo będą tam przyjeżdżać delegacje z innych biegów żeby podpatrzeć jak to się robi;)

W tym tygodniu muszę się wybrać po buty do biegów górskich. Bez tego nie wystartuje w żadnym takim biegu. Za 2 tygodnie Kasprowy.

PS. Fajnie wiedzieć że ktoś to czyta ;) Dzięki.

PS2. "ja ciebie nie dogonię nawet jak będziesz na jednej nodze biegł" kolejne ciekawe zdanie usłyszane wczoraj. Przemo nie pal tyle to mnie dogonisz ;P

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


mamusiajakubaijasia (2010-06-07,19:14): Wariat...ale za to z wdziękiem:)
Tomasz Ławniczak (2010-06-07,21:28): A wariatowi chodzi już po głowie kolejny mega głupi pomysł ;) Zaczynam się bać sam siebie ;D
mamusiajakubaijasia (2010-06-07,21:30): Wariacie:) Mam nadzieję, że i w tym roku spotkamy się u Jaremy i Maćka w Chociszewie...
Tomasz Ławniczak (2010-06-07,21:40): Chociszew - opłacony i zapisany, pozycja obowiązkowa, słuchanie wiejskiej ciszy - bezcenne :]
Marfackib (2010-06-08,14:50): Śliczny medal, mnie przeszedł koło nosa gdyż zamiast do Grodziska pojechałem na rowerkowanie :-)))
Aga Es (2010-06-08,17:46): Teraz wiem,czemu się na start w tej połówce zdecydowałeś.Medal super,szaleńcu:)
Tomasz Ławniczak (2010-06-08,17:55): To nie jeden medal. To 4 medale połączone herbem Grodziska, taka nagroda za "wierność" Grodziskowi przez 4 lata ;)







 Ostatnio zalogowani
maur68
09:21
Grzesix
09:17
Stonechip
09:16
benek88
09:14
miłośnik biegania
09:11
cinekmal
08:54
ulek85
08:44
LIPAS
08:40
Henryk W.
08:38
biegacz54
08:35
AniaK
08:00
platat
07:55
Leno
07:51
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:40
GriszaW70
07:34
Admin
07:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |