Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [91]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tomasz Ławniczak
Pamiętnik internetowy
"we all fall down once a while"

Tomasz Ławniczak
Urodzony: 1982-11-06
Miejsce zamieszkania: Poznań
318 / 401


2010-05-31

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
THE END (czytano: 207 razy)



To by chyba było na tyle biegania na najbliższe kilka miesięcy. W sobotę nie bolało nic, wczoraj tak jakbym co¶ naci±gn±ł w stopie a dzisiaj poruszam się przy pomocy ¶ciany i innych dostępnych mebli.

Po południu do lekarza rodzinnego po L4 a potem zapewne do ortopedy... prywatnie. Bo polska służba zdrowia mnie nie zaskoczyła. Moje mieć co¶ złamanego w stopie a kobieta mnie odsyła z izby przyjęć do lekarza rodzinnego dwa osiedla dalej. Żenada.

Tak więc Gniezno, Grodzisk, niemal napewno Kasprowy, o tych biegach mogę zapomnieć.

Nie jest mi na rękę nie chodzić do pracy jak to niektórzy z góry stwierdzili.

Teraz tylko czekanie na wyrok mi zostało...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


miriano (2010-05-31,09:43): Będziesz zdrów ...ja czekam na Ciebie na jesiennym górskim bieg w Koszalinie ...będzie to górska połóweczka...
Aga Es (2010-05-31,09:51): Żaden wyrok!~Przestań tak gadać!!!Będzie dobrze,może to nic poważnego!
Marass (2010-05-31,11:55): Ja też mówię, że za parę dni przejdzie. Oby! :)
michu77 (2010-05-31,13:14): Może nie będzie tak żle - też musiałem sobie zrobić nieplanowan± przerwę pod koniec marca z powodu stopy. No i zmienić buty.
Tomasz Ławniczak (2010-05-31,22:44): Podejrzenie zwichnięcia stopy. Jutro będzie wiadomo więcej. Narazie walczę z bólem. Raz przegrywam, raz wygrywam.







 Ostatnio zalogowani
robert77g
09:03
Stonechip
08:41
Admin
08:28
zulek
08:22
pbest
08:17
adalbertus
08:11
kos 88
08:11
platat
08:08
Leno
07:27
Wojciech
07:17
zeton
07:06
StaryCop
06:43
Henryk W.
06:39
jaro109
06:14
marekch11
03:49
Piotr100
01:21
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |