2009-09-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kabaty, Kabaty, Kabaty .... (czytano: 327 razy)

I z powrotem wracamy na Kabaty :) ! Jako¶ tak się człowiek stęsknił za nimi. Co prawda w ostatni± niedzielę biegałam po nich 35km ale ... wczoraj jako¶ biegło mi się inaczej. Po pierwsze szybciej. To był zdecydowanie mój najszybszy bieg w tym roku! Fajnie, bo już my¶lałam, że przy tym udeptywaniu (w sierpniu zaliczyłam mój rekordowy kilometraż) to je¶li otrę się o 55 minut to będzie nieĽle :) ! Wyszło lepiej, z czego bardzo się cieszę :) !
Dzisiaj może zrobię jutrzejszy trening, bo mam ochotę trochę roztruchtać ten wczorajszy bieg :) .
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Foxik (2009-09-02,09:49): Zasada "Co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro" nie dotyczy biegania :) Ojla gratuluję zadowolenia z siebie i tej rado¶ci, któr± wyczuwam w Twoim wpisie :) pozdrawiam Ojla (2009-09-02,10:03): Tak, tak!!! Jestem zadowolona!!! :)))
Choć podobno nie jest to rewelacja i powinnam mocniej (fakt, pocz±tek był bardzo wolny - startowałam praktycznie z samego końca).
Dzięki za dobre słowo Aniu i Wiechu!!! :)))) szpaq (2009-09-02,11:53): :-) widzisz, masz w sobie power :)
|