2009-03-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| MOJE ŻYCIE W MOICH RĘKACH (czytano: 494 razy)

Wczoraj ogarnął mnie jakiś dziwny nastrój, nastrój dolinowy…w sumie nic konkretnego go nie spowodowało, ani żadne wydarzenie, ani żadna osoba…tak po prostu jak u każdego człowieka w życiu czasem zdarza się obniżenie nastroju. Moja główka jednak powinna pracować prawidłowo, bez żadnych dolin, a o to dba mój przyjaciel, który nie pozwala mi na spuszczanie nosa. Dobrze że jesteś i dziękuję Tobie za to. Praca nad sobą i nad swoją głową wymaga dużego wysiłku, zwłaszcza jeżeli jest czynnik, który potrafi diametralnie w ciągu chwili wszystko zmienić. Każdy jest inny, jeden bardziej twardy i zdeterminowany, drugi bardziej miękki i niekonkretny, jeden chce walczyć, a drugi się poddaje, bądź nie wie jak to zrobić. Ja walczyć chcę, już walczę, jestem zdeterminowana ale czasem mnie to wszystko przerasta, nie widzę szansy, nadziei, nie widzę jutra, mam ochotę schować się gdzieś daleko od tego wszystkiego, chcę mieć zupełnie inne problemy i zmartwienia, nie widzę sensu w niczym. I jak mi jest tak beznadziejnie nagle zdaję sobie sprawę, że moje życie jest w moich rękach, że to jak będzie wyglądało moje jutro zależy tylko i wyłącznie ode mnie, tylko ja mam na to wpływ gdyż ja muszę chcieć. Chcenie w tym wszystkim jest najważniejsze. Najpierw musimy bardzo czegoś chcieć, pragnąć potem musimy w to uwierzyć i tej wiary nie wypuszczać z rąk. Chcę Was poznać, chcę pójść z moim psiakiem na długi spacer, chcę zobaczyć zorze polarną, chcę leżeć nocą nad jeziorem i patrzeć w gwiazdy, chcę biegać po mokrej od rosy trawie, chcę dawać siłę osobom, którym jej brak…chcę być zdrowa. Wieczorem zamykam oczy i marzę. Marzę o moich chceniach i wiem, że to kiedyś nastąpi, bo ja tego pragnę i wierzę, że to nastąpi. Mimo wszystkiemu co Nas w życiu spotyka nie warto się poddawać, rezygnować, nie dając sobie nawet szansy na wygraną.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Grażyna W. (2009-03-27,19:01): Kasiu, masz myślec tylko pozytywnie. Wiem, że nie jest to łatwe, ale to jest teraz najważniejsze. Musisz chcieć, musisz i już :) Ani mi się waż myśleć inaczej. Buziaki. Marysieńka (2009-03-27,22:31): Kasiu....wszystko jest możliwe...ja to wiem:))) inka (2009-03-28,10:56): W takich sytuacjach człowiek bardziej intensywnie uświadamia sobie jakie są jego marzenia. Dobrze, że masz to zapisane, dzięki temu nie zapomnisz ich zrealizować. Czekam na relacje. Jestem dość niecierpliwa, więc się pospiesz :) Buziaki Aurora (2009-03-28,11:36): Ilonko na wszystko będzie czas...trenujemy cierpliwość :-D inka (2009-03-29,20:54): ;)
|