2008-10-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dzień 37 (czytano: 153 razy)

Dzisiaj pojawiły się pewne możliwe do zrealizowania zadania na horyzoncie-te oprócz biegowych, które już dawno s± okre¶lone. Gdyby jedno z nich zrealizowało się to będę musiał przywitać się ze stolic± i na czas nieokre¶lony zostawić swoje rodzinne miasto.
Czy będzie to nowe wyzwanie? Na pewno. Ale my¶lę, że nie powinienem się tego obawiać a raczej powinienem widzieć w tym szansę na długoterminowe zmiany na lepsze. A przecież pomimo tego, że Warszawka to jednak duże miasto to mam w niej kilku znajomych więc my¶lę, że wspomog± mnie na duchu?
No ale do tego może jeszcze sporo kilometrów do przebiegnięcia i wiele potu do wylania na treningach.
Jutro rano kolejny dzień porannych treningów ale czuje w ko¶ciach, że zbliżaj± się trudne (czytaj: zimne i deszczowe) dni. To będzie wej¶cie w okres zimowy, który jak każdy szanuj±cy się biegacz zna i nie przepada za nimi.
Trudno choroba pod nazw±: "bieganie" ogarnęła moje ciało i pomimo braku systematyczno¶ci w moich treningach "wyniszcza" ona mój organizm nie pozwalaj±c mi przestać. Medycyna jest w takich przypadkach bezsilna-NA SZCZʦCIE!! :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu shadoke (2008-10-29,11:01): Warszawa??!! Nie wiem, co powiedzieć... Ale będę się cieszyć razem z Tob±:) kluseczka (2008-10-29,17:34): a pewnie, że wpomogę i podniosę cię na duchu, może nawet uda nam sie razem pobiegać,już wiesz gdzie zamieszkasz?
|