2008-05-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Babska intuicja (czytano: 174 razy)

Do następnego zwariowanego pomysłu namówiła mnie Córcia.To ¶cianka, były¶my na ¶ciance wspinaczkowej (nagroda za dzieln± postawę przy wyrywaniu mleczaka!) Nauczyłam się zakładać uprz±ż, wi±zać specjalny węzeł, zakładać karabinek z pętl± i asekurować. Trochę bałam sie tej asekuracji (obawa czy dobrze przywi±załam wszystko) bo moja 9-latka zapierniczała na górę jakby j± kto¶ gonił. Zaczęły¶my od najprostszej trasy i przepinały¶my sie na coraz trudniejsze... Do góry wyszła co¶ ok. 20 razy - sk±d u niej taka kondycja- nie mam pojęcia. Następnym razem ja będę wychodzić- muszę załatwić sobie jeszcze jakiego¶ asekuranta:-).
Jako że miałam urlop i Dzieciaki wolne (strajk nauczycieli) odwiedzili¶my również w tym dniu wystawę dinozaurów. Ciut się rozczarowałam- za 3 dychy (tańszy bilet rodzinny:-) zwiedzania na 10 minut.
Co do treningu-
Włosi ostro przygotowuj± sie do Fiata- rano gdy biegłam minęło mnie dwóch (sk±d wiem, że to Italiańcy - ano babska intuicja). Pozdrowili¶my się.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |