2008-02-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rajd po Puszczy (czytano: 105 razy)

Dzi¶ w pi±tkę wybrali¶my się na spor± biegow± wycieczkę po Puszczy Kampinoskiej. Trasa kilka razy już wcze¶niej zaliczona: Opaleń-Łuże-Nadłuże-Na Miny-Szczukówek-Mogilny Mostek-Palmiry-Pociecha-Posada Sieraków-Na Miny-Nadłuże-Łuże-Opaleń. W sumie ponad 28 km. Po drodze zaliczali¶my trochę górskich premii po wydmach, zwłaszcza między Mogilnym Mostkiem a Palmirami. W wyprawie wzięli udział Dżastin, Maciaszczyk, ja, Szara i Nuka. Mnie ci±gnęła Szara, Nuka ci±gnęła Dżastin. Było pochmurno, ale sucho i do¶ć przyjemnie. Trochę błotka po drodze, na bagnach wysoka woda, kilka razy trasę przecinały wartkie potoki, które czasem niełatwo było pokonać. Widzieli¶my między Szczukówkiem a Mogilnym Mostkiem na bagiennych rozlewiskach spor± sarenkę. W drodze powrotnej zatrzymali¶my się na chwilę przy kamieniu-pomniku Ułanów Jazłowieckich na Nadłużu i od¶piewali¶my z Maciaszczykiem tradycyjnie kawałek muzyki cerkiewnej Czajkowskiego. W Puszczy jeszcze tego nie robili¶my. Dwie starsze piechurki odpoczywaj±ce pod poblisk± wiat± biły nam brawo. Fajnie ;-). Tempo ostre nie było, kilka razy się zatrzymali¶my, w sumie wyprawa trwała trzy i pół godziny. W głębi Puszczy turystów zbyt wielu nie spotkali¶my, ale pora była wczesna, ruszyli¶my z Opalenia o 7.00 rano. Za to jak wracali¶my to przy zachodnim skraju Puszczy aż roiło się od spacerowiczów, nordic walkerów, rodzin z dziećmi, było też trochę rowerzystów. Biegali¶my tylko my. Puszcza o każdej porze roku jest wspaniała, doceniaj± j± zwłaszcza zawsze ostro wyrywaj±ce w niej do przodu psy. Fajna wycieczka :-). Jak mawiał doktor Pasikonik: Za jaki¶ czas powtórzyć, nie forsować.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |