2008-02-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| U zuchów (czytano: 83 razy)

Z miesięcznym wyprzedzeniem mój brat Krzysiek zaprosił mnie i Szar± na zbiórkę zuchow±. Bo Krzysiek prowadzi tak± gromadkę zuchów. Udało mi się namówić do udziału też Ewę, wła¶cicielkę Nuki. Oczywi¶cie Nuka też się zjawiła. Napożyczałem futrzastych ubrań i toreb i udawałem Eskimosa. Dzi¶ wkroczyłem w tym rynsztunku podpięty do dwóch huskich, za mn± weszły Zosia i Ewa. Demonstrowali¶my cechy psów północnych, ich gęste futro na całym ciele, włosy długie i podszerstek, włosy na spodzie łap, wewn±trz uszu. Opowiadałem im o Eskimosach (Inuitach), pomagaj±c sobie atlasem i zdjęciami zdrukowanymi z internetu. Z kim s± spokrewnieni, gdzie mieszkaj±, na co poluj±, jak buduj± igloo. Była oczywi¶cie też historia psa Balto i szczepionki na dyfteryt wiezionej w 1925 r. z Anchorage do Nome psimi zaprzęgami w noc polarn±, straszn± zamieć i mróz. No i oczywi¶cie historia zdobywania biegunów północnego i południowego.
W ramach uspokajania rozochoconych zuchów Krzy¶ robił przerwy na bardzo fajne pl±sy. Wg Krzy¶ka wyszło fajnie, dla Zosi było nudnawo, bo znała już te wszystkie historie. No i w dobie mediów elektronicznych przebrany go¶ć z atlasem i starymi zdjęciami jest już ¶rednio ciekawy dla dzieciaków. Ale psy zawsze się młodym podobaj±.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |