Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [40]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dawid KKB
Pamiętnik internetowy
Nie żyję, by lepiej biegać. Biegam, by lepiej żyć

Dawid Kurszewski
Urodzony: 1995-03-01
Miejsce zamieszkania: Semlin / Starogard Gdański
21 / 46


2013-04-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Powolny powrót do formy (XXX Bieg Szpęgawski) (czytano: 296 razy)

 

Jak pisałem poprzednio o kontuzji, zrobiłem 3 tygodnie przerwy. Było parę rozbiegań i trener zalecił, bym przetarł się na XXX Biegu Szpęgawskim, który odbył się wczoraj, tj. 06-04. Sam nie chciałem na niego jechać, a już szczególnie biec, ze względu na to kolano. Rano się zapisałem, spotkałem wielu znajomych, którzy pytali się jak się czuję z t± kontuzj±, m.in. P. Henryk Witt, którego serdecznie pozdrawiam :)
Przebrałem się, pojechali¶my punktualnie do Szpęgawska na miejsce startu. Zwykle po 20 minutach truchtu czułem co¶ w kolanie. A wczoraj nic. Porz±dna rozgrzewka i parę rytmów. Plan był, by przebiec to 5.8km spokojnie, po jakie¶ 3:45-3:50/km. I działo się tak do 2km. Potem postanowiłem trochę przyspieszyć. Niektórzy mog± to uznać za złe zachowanie podczas biegu, ale mijaj±c kolejne znajome osoby wymieniałem z nimi parę zdań :) M.in. Kasia Pobłocka, Tomek Nowakowski, koledzy z klubu i inni :) Zmor± większo¶ci uczestników tego biegu jest podbieg na 1.5km przed met±. Ja kompletnie o nim zapomniałem, nie przygotowywałem się do niego jako¶ specjalnie, bo było ciepło a mi strasznie przeszkadzała czapka. Więc bawiłem się z ni± na tym podbiegu zakładaj±c tak, by nie było za zimno i za ciepło. Na tym podbiegu złapałem chyba z dwie osoby, które odprowadzały mnie wzrokiem do przodu. Po tym podbiegu nadszedł czas na konkretniejsze tempo. I tam zacz±łem biec po jakie¶ 3:15-3:25/km . (Dokładnie nie pamiętam bo pożyczyłem koledze zegarek bo zapomniał swojego :p ) No i takim tempem pociagn±łem do końca zajmuj±c w ostateczno¶ci 43 miejsce na 366 sklasyfikowanych :)
Po rozbieganiu minimalnie czułem kolano, ale teraz wszystko gra :) Te zawody to było idealne przetarcie przed Warszaw± za dwa tygodnie gdzie wystartuję na dystansie 10km. Trener liczy że złamię tam 35 minut, co wymaga biegu poniżej 3:30/km . Będzie ciężko, ale wierzę w siebie :)
Serdeczne gratulacje dla moich kolegów z klubu Roberta i Patryka, którzy zajęli 2. i 3. miejsca w kategorii wiekowej 16-19, Rafała, który był w OPEN na 11 miejscu i 1. w kategorii 20-29, Weroniki, która była 1. w kategorii 20-29 oraz Wszystkich, którzy ukończyli ten wspaniały bieg :)
Na zdjęciu ekipa Kociewskiego Klubu Biegacza :)
Ja w czerwonej rozpiętej kurtce :)


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
gandhi88
23:31
mariachi25
23:20
VaderSWDN
23:20
Raffaello conti
23:14
scianka
23:14
soniksoniks
23:03
zbyszekbiega
22:38
gpdanis
22:21
romelos
22:16
damiano88
21:38
jarecky75
21:17
maratonczyk
21:04
nysa
20:56
jakub738
20:35
kasjer
19:39
jantor
19:14
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |