Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [16]  PRZYJAC. [37]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Gerhard
Pamiętnik internetowy
Grubas na zwolnieniu warunkowym

Wojciech Muszyński
Urodzony: 1977----
Miejsce zamieszkania: Kolbuszowa
106 / 176


2012-01-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Podsumowanie roku 2011 (czytano: 197 razy)



Czas podsumowań.

Bieganie:

W minionym już roku 2011 przebiegłem 1017km podczas 127 treningów i biegów. Wychodzi niemal dokładnie 8 km na trening lub bieg. W ramach tego przebiegłem 1 maraton ("lodowatą" Silesię), 3 połówki (Marzanna, Dąbrowa i Jurajski), jedną przedłużoną "dychę" (Bieg Homolan), 2 biegi krótsze (5km i 6km) na które dojechałem rowerem.

Dodatkowo brałem udział w Biegu do Madonny oraz przebiegłem fragment trasy Rzeźnika.

Nie pobiegłem w Biegu na Śnieżnik (przegoniła mnie powódź) oraz w Tarnobrzegu (pokonały mnie przygotowania do pierwszej komuni córki ).

Drugie półrocze było biegowo znacznie gorsze - zamiast maratonów i połówek biegałem głównie po 3 i 5 km. Powodem przeciążenie stopy. Mam nadzieje, że przejdzie w rozsądnym czasie.

Inne sporty:

Aerokickboxing - 56 treningów

Karate - 17 treningów (praktycznie zrezygnowałem z braku czasu i na skutek rodzinnych efektów "świadectwa" Księdza Dominika Chmielewskiego).

Basen - 74 wizyty (większość z dziećmi, ale także trochę pływania).

Ino - 4 imprezy - 10 etapów (jeden hobbistycznie organizowałem).

Rower: 25 x (teren i stacjonarnie).

Łączne wszystkie rodzaje aktywności dały mi 290 jednostek i zajęły mi 326 godzin (przeciętnie 50 min ruchu dziennie, 66 min na jednostkę treningu). Z tym, że bardzo często łączyłem różne rodzaje aktywności (np. Aero+basen, aero+3km, bieg+rower).

Jeszcze inne: pojedyncze morsowanie, jedno wesele, próby walki kijem.


Do podsumowania załączam gorące pozdrawienia dla wszystkich księgowych :) :)


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


jacdzi (2012-01-01,22:56): Panie "Ksiegowy", w nowym roku zycze wiecej aktywnosci biegowych i utrzymania innych aktywnosci na podobnym, niezwykle ambitnym, poziomie.
Rufi (2012-01-02,16:40): Ty takie ładne podsumowania robisz a ja coś dzienniczka biegowego nie mogę założyć :-)
Marysieńka (2012-01-11,08:21): Po ostatnim remanencie...(cały pierwszy i drugi dzień 2012 roku)na długi czas mam "wstręt" do "podsumowań" i zestawień:))
Gerhard (2012-01-11,09:15): Marysiu z całego serca Ci współczuję. Wiem, że trzeba to zrobić - ale akurat ta robota jest okropna...







 Ostatnio zalogowani
pibu
19:00
TomekSz
18:51
Henryk W.
18:15
Hubert87
18:13
StaryCop
18:11
Yazomb
17:40
Darek102
17:39
Bystry1983
17:27
lukas1906
17:03
JACEK W.
16:57
Leonidas1974
16:52
sopel
16:52
eldorox
16:51
Tathagata
16:51
gol
16:47
marcoair
16:38
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |