2010-05-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zaczynam drugi zakres. (czytano: 226 razy)

Wczoraj w końcu porz±dny drugi zakres. Biegany na tempo a nie na tętno, ale w sumie jedno z drugim się zgadzało.
Wczoraj zrobiłem 10km po 5:12/km. W porywistym wietrze, więc nie do końca komfortowo, ale fizycznie bez zarzutu. Życiówkę miałem tak żenuj±c±, że te 52 minuty to moja nowa.
W zeszłym tygodniu 81km i co tydzień będzie teraz przybywać dycha. Choć nie jestem pewien, w którym momencie Tomek mnie zastopuje już pod k±tem odpoczynku przed maratonem, w końcu zostało 20 dni.
W życiu prywatnym jest coraz gorzej. Wczoraj dostałem cios z najmniej oczekiwanej strony - od najbliższej rodziny. My¶lę, że niedługo moje życie się bardzo, bardzo zmieni. Póki co bieganie utrzymuje mnie na powierzchni.
Ale ten wpis jest optymistyczny! Biegnę, cały czas zgodnie z planem. Cały czas bez problemów. Cały czas ufam Tomkowi i widzę, że dzieje się ze mn± dokładnie to, co on zaplanował.
Zostało 20 dni.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |