2010-05-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Czwarty z rzędu optymistyczny wpis (czytano: 227 razy)

No to już przesada! Żeby cztery wpisy z rzędu nie narzekać???
Ale po prostu jest wyśmienicie. Plan realizuję cały czas bez przeszkód. O rekordzie tygodniowym pisałem - 85km w 5 treningach. W kwietniu w sumie zrobiłem 270km co daje drugi przebieg miesięczny w moim życiu.
Wczoraj był pierwszy szybszy trening. Skończyłem fazę budowania sobie bazy kilometrami, odpocząłem po niej tydzień więc bierzemy się za szukanie tempa dla mnie.
Wczoraj miałem pobiec 6km po 5:15/km. Niestety wybrałem kiepskie, pofałdowane miejsce i tempo było nierówne, ale zrobiłem tę szóstkę po 5:03! I to z przyjemnością i bez napinania. I bardzo daleko od maksa. Wydaje mi się, spokojnie dociągnąłbym do dychy. Treningi będą się wydłużać i zobaczymy jakie tempo będę w stanie utrzymać około dychy. Jestem wielkim optymistą. Po raz pierwszy od dawna. A co być może najważniejsze przestałem się bać treningów. Patrząc na "bc1 24km" albo "bc2 14km" już się nie boję. Oczywiście, może coś się stać i treningu nie ukończę, ale zniknął strach.
W niedzielę biegnę półmaraton w Ostrołęce, będący jednocześnie mistrzostwami Polski niewidomych i słabowidzących w półmaratonie. Nie jestem przygotowany na ściganie, dopiero szukamy z Tomkiem tempa dla mnie, więc biegnę w ciemno. Na razie wstępnie ustaliliśmy, że pierwszą piątkę mam pobiec po 5:20, a potem już kierować się samopoczuciem. Pacemakerów pewnie nie będzie, ale może uda się z kimś umówić na wspólny bieg. Sporo będzie biegaczy z Cross"u, więc może akurat komuś przypasuje to tempo. Bo Tomkowi niestety z całą pewnością nie, pewnie będzie po obiedzie gdy ja wbiegnę na metę :)
Także trzymajcie kciuki - pierwszy start w tym roku. Samopoczucie i forma psychiczna wyśmienita!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Rufi (2010-05-06,16:52): no i pieknie! Czekam na radosnego SMSa w niedziele :-) Woland (2010-05-06,17:11): A Rufi to niezmiennie mój punkt wsparcia :) Ewentualnie kopania w d... gdy trzeba :D
|