2009-09-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| leczenie BNP i kalkulacje (czytano: 210 razy)

Jak trener W.S przykazał - w pi±tek BNP, a tu na termometrze 37,4stC. Z nosa cieknie, głowa nie pasuje. Więc nawodnienie, nawitaminizowanie i nie ma zmiłuj. Trening został wykonany, zgodnie z planem. Mało tego - nawet mi sie podbało. To co¶ dla mnie. Czułam wyraĽnie moc na tych ostatnich 5 minutach na maksa. P. znikn±ł mi z oczu. Nic dziwnego, bo siegn±ł chyba najgłębszych rezerw - na końcówce jego puls 198. Trochę mnie to przeraziło, ale twierdzi, że czuł się ¶wietnie.
Już dnia następnego zgodnie z planem dłuuugo.Chcieli¶my poci±gn±ć 3 godziny. Moja noc z pi±tku na sobotę - bezsenna. Skutek uboczny tabletek na katar. Ale oczywi¶cie "nie ma zmiłuj". Wzięli¶my Młodego na rower z napojami i bananami. Rower po wypadku naprawiony i trzeba było dziecko na nowo oswoić, z czym nie było problemu.
Przeliczyli¶my się. W ¶rodku lasu zapadł zmrok, a potem bez uprzedzenia najzwyczajniej ciemno¶ć. Więc P. wyci±gn±ł "czołówkę", z której do niedawna tak się na¶miewał, a Młody wł±czył lampkę na rowerze i o¶wietlał nas od tyłu. Musieli¶my dotrzeć do szosy. Dotarli¶my i jak ten czołg - do przodu. Wyobrażam sobie, co mysleli o nas mijaj±cy nas kierowcy... W końcu osiagnęli¶my miasto i już było lepiej. Przebiegli¶my "netto" 2:40, ł±cznie z popasem jakie¶ 3 godziny. W niedzielę niewiele czułam nogi. To rokuje pozytywnie. Pojechali¶my relaksować się na wie¶.
Dzi¶ podbiegi. Ja zwariuję!
Zaczynam kalkulować, przeliczać. Opętała mnie jaka¶ dziwna gor±czka przestartowa (już?). Chyba muszę odpu¶cić, więcej luzu, robić swoje.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu kokrobite (2009-09-21,18:14): Takie zacięcie dobrze rokuje :-) Renia (2009-09-21,22:02): Jestem pod wrażeniem Twojego reżimu treningowego. Wpadam w kompleksy...:) Marysieńka (2009-09-22,05:55): Odpu¶cić???? Nie ma szans..wpadła¶ po "uszy":)))))
|