2009-05-29
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| wielki biegacz (czytano: 145 razy)

Wielki Biegacz imieniem Zorka. Kundelek. Znajda. Ale od początku. Po przejściu poprzedniego psa (nieodżałowanego..)do Krainy Wiecznych Łowów, po penym czasie zamarzył mi sie następny. I chyba "przyciągnęłam" go w nie-zwykłych okolicznościach. Była późna wiosna. Lało. Szłam ulicą, a naprzeciwko mnie kobieta z białym psem na smyczy. Nie wiem, co mnie zmusiło(dziś wiem - intuicja...), ale zaczepiłam kobietę i zapytałam, skąd ma tego psa. A ona mi na to "wczoraj go znalazłam, błąkał się w deszczu". Rozwiesiła ogłoszenia o "znalezisku". Dwa dni później zadzwoniłam do niej z zapytaniem, czy znalazł się właściciciel. Okazało się, że nie, a kobieta musi wyjechać i nie ma co zrobić z psem. W ciagu 5 minut stałam się nowym właścicielem.
Zora to mały, biały kundel. Miłośnik biegania o każdej porze dnia i nocy. Widok stroju sportowego działa na nią jak narkotyk - nie odkleja się, czuwa, czeka... Schodzenie po schodach to poezja - skowyt i pisk radości. A potem niestrudzone pokonywanie kilometrów. Noga za nogą...
W środę pokonała ich ponad 30. Rano była ze mną, a po południu z P. I nic. Rzeźka jak poranek. Żadnych izotoników, wysublimowanych węglowodanów itp. Ewentualnie rozciąganie jak w jodze - "pies z głową w dole" lub "w górze". Ciekawa jestem kim była w poprzednim "wcieleniu"...
Pies z pasją. Pies z charakterem. Pasuje do naszej drużyny. Kończy 9 lat. Normalnie weteran. Dobry rocznik 2000 - nie do zdarcia. Do tego miła, przyjazna, zabawna. Szkoda, że nie może mieć dzieci...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Foxik (2009-05-29,13:14): taki pies to skarb :) Wiesz jak jest - kiedy odchodzi zawsze pozostawia ból i łzy :( ale za jakiś czas znowu pragniemy mieć takiego przyjaciela, więc bierzemy nowego psa itd. Koło życia :) mamusiajakubaijasia (2009-05-29,17:07): Pięknie napisałaś o swoim psie. W tych słowach widać prawdziwą miłość:) Renia (2009-06-01,21:49): INTUICJA... Czujesz czasem, że więź miedzy Tobą a nim jest szczególna? Z MOIM kotem było podobnie...
|