Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [12]  PRZYJAC. [57]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kkasia
Pamiętnik internetowy
ten, kto nie próbuje zdobyć Mount Everestu, nie może poszczycić się nawet klęsk±

Katarzyna
Urodzony: --
Miejsce zamieszkania: Toruń
8 / 89


2009-02-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
bieganie z IRA (czytano: 112 razy)



Dzi¶ biegałam krótko. Mało czasu, przed prac±. Stwierdziłam, że lepiej ktrótko niż wcale. Lepsze 40 minut potu i dobry nastrój na resztę dnia, niż rozleniwienie. Był ze mn± mój wierny towarzysz - biały, kudłaty. Czysta rado¶ć życia! W MP3 nagle zagrała IRA. Nie wszystko mi sie podoba, ale potrafi± zagrzać do boju - teksty typu "nie poddaj się, dzi¶ jest ten dzień" itd.
Potem praca. Niełatwo - jak to w "branży", gdzie trzeba codziennie stykać się z jak±¶ patologi±. Ludzie asypuj± problemami i oczekuj± cudu. Bieganie mnie wzmacnia, nastraja pozytywnie. Teraz już bez tego ciężko mi się jest zrelaksować. Ostatnio po trudnej rozmowie z rodzin± obci±żon± przemoc± - nic nie pomagało. Ani siłownia, ani czerwone, wytrawne... Dopiero "skatowanie się" biegiem dnia następnego dokonało "zresetowania". Jakże dziękuję wam nogi moje, że jeste¶cie jeszcze tak dziarskie. I pompie tej ss±co-tłocz±cej, która tłoczy tak rytmicznie i wydajnie. Co ja bym teraz zrobiła bez tego wszystkiego?

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Renia (2009-02-05,15:27): Trudn± masz pracę... Dobrze, że znajdujesz czas, żeby odreagować.







 Ostatnio zalogowani
marekch11
03:49
Piotr100
01:21
Grzegorz Kita
01:08
SzyMen
23:33
uro69
23:10
wujotem
22:53
soniksoniks
22:37
damwoj
22:35
ProjektMaratonEuropaplus
22:29
kris1020
21:59
Patriszja11
21:39
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |