2009-01-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| sen po masakrze (czytano: 157 razy)

Po sobotniej "masakrze" w poniedziałej jednak zwlokłam się na bieg przez las po błocie. Bo jednak mam plan - znów na ten dystans 7 lutego - kolejna edycja Top Cross. Wczoraj pobiegłam w "to miejsce" ma trening, aby oswoić się z t± tras±, poznać j± lepiej. Może stanie się w mojej głowie łatwiejsza, a z czasem i w nogach. Pracuję intensywnie nad Małżonkiem Sportowcem. Lubi biegać, biega, ale ma jaki¶ "blok startowy". Chcę też zabrać córkę, lat 8, która rwie się do biegania. Czy da radę jedno kółko 1440 metrów?
No i znów mialam sen. Biegłam w Top Crosie. Tak lekko, wręcz bez wysiłku. Czas - 30 minut. Nie wierzyłam! Powiedziałam, że chyba cos im się popsuło, bo nie da się poprawić wyniku w ci±gu dwóch tygodni o 8 minut! W snach widać jest to możliwe....
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu cicho (2009-01-30,18:45): Musiała¶ być rozkryta, mnie pod kołdr± biega się bardzo ciężko.Mam pytanie,brała¶ kiedykolwiek udział w biegu na trasie -Bydgoszcz - Toruń - Włocławek.Ja biegłem czterokrotnie,niesamowite wspomnienia. Kkasia (2009-01-30,23:12): a co to jest za bieg? obawiam się, że dla mnie obecnie jeszcze za długi.... cicho (2009-01-31,16:16): Jest to bieg męczeńsk± drog± księdza Popiełuszki,110 km,ale to jest sztafeta.
|