Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [109]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Przemek_G
Pamiętnik internetowy
Bieganie...nałóg który mnie wzmacnia...

Przemysław Giżyński
Urodzony: 1979-04-06
Miejsce zamieszkania: Płock
435 / 455


2013-02-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bilans lutego (czytano: 432 razy)

 

Luty choć jest miesi±cem najkrótszym w roku wyszedł mi kilometrażowo do¶ć dobrze. Przebiegłem 445 kilometrów co jest przy moim trybie życia przyzwoitym wynikiem.
Nie da się ukryć, że 11-dniowy pobyt w Szklarskiej Porębie był wspaniał± odmian± od tras biegowych pokonywanych w Płocku, choć złego słowa o nich nie powiem.
Poprostu co¶ nowego wpływa pozytywnie na motywację i jest łatwiej pokonywać słabo¶ci. Poza tym był to urlop, odpoczynek od pracy, więc i czasu na regenerację było znacznie więcej.
Na obozie w Szklarskiej pokonałem w sumie 160 km i po powrocie było ciężko. Dopiero 4 dni po zjeĽdzie poczułem trochę luzu. W pierwsze trzy dni czułem duże zmęczenie. Muszę o tym pamiętać w przyszło¶ci, aby uważać ze startami zaraz po zjeĽdzie z gór. Jest to spore ryzyko.
Pamietam, że w zeszłym roku pobiegłem Płocki Półmaraton Dwóch Mostów zaraz po zjeĽdzie z urlopu w Krynicy i Szczwnicy i było dobrze. Tym razem góry zadziałały na mój organizm napewno mocniej. Mam nadzieję że efekt będzie w Barcelonie.

To już tylko 17 dni...


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


barcel (2013-03-04,13:21): Szkoda, że się nie zgrali¶my, bo wówczas mogliby¶my po¶migać po za¶nieżonej Szklarskiej razem ;-) Trzymam kciuki i powodzenia ;-)







 Ostatnio zalogowani
gpdanis
17:07
krzysztofg
17:07
szymk
16:56
arturrow
16:52
kostekmar
16:49
SZAFLAR
16:27
AntonAusTirol
16:24
damwoj
15:49
Namor 13
15:40
zlyporucznik
15:27
uro69
15:19
Raffaello conti
14:58
patryktherunner
14:49
ruda17347
14:16
Przemo013
14:14
wwdo
14:09
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |