2011-08-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| koniec laby (czytano: 476 razy)

wypoczynek we Władysławowie dobiega końca zaliczyłem trzy k±piele w morzu ( dobrze że chociaż na samym pocz±tku była pogoda bo bym wpadł w depresje-pogodynki ;) ) i także trzy zabawy biegowe, jedn± rosn±c± czyli 2 3 4 5 6-oczywi¶cie odcinki mierzone w minutach następna 5x5minut i dzi¶ skromnie 20x15 ale już sekund. Przed startem na 10 km za wiele się nie spodziewam liczę na zakręcenie się około 35minut ale w któr± stronę kto wie :) Forma raczej stała czyli na dobrym poziomie od trzech lat.Wracam w niedziele póĽnym wieczorem, tym bardziej po starcie w poniedziałek nie spodziewam się cudów.
Patrze w utęsknieniem na niebo jest bezlitosne, od trzech dni pada i wieje jak cholera.No i wrócę trochę cięższy zjadałem co najmniej dwa razy więcej gofrów niż zaliczyłem zabaw biegowych :) to takie moje skromne łakomstwo.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |