2011-05-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Oleśnica wielka lipa (czytano: 614 razy)

dziś parę słów o władzach rządzących w Oleśnicy a raczej o barku kompetencji, bo inaczej tego nie można nazwać.
A chodzi mianowicie o stadion miejski i o bieżnie jeśli starą szlakę nie ubijaną przez ponad rok można nazwać bieżnią.Ale jednak było lepiej niż bez, ważne że była bieżnia 400 metrowe kółko i dostęp był od rana do wieczora. A teraz wielkie zmiany( no chyba się szykujemy na Londyn 2012 a w roli głównej burmistrz Oleśnicy i jego zastępca i radni za nim ) otóż osoba postronna czyli taka jak ja żeby np. zrobić ten jakiś tam 2 albo 3 zakres lub 400 metrówki albo kilometrówki musi uwęglając w swoich wydatkach opłata za bieżnie, określając godzinie w których będzie biegał a zapomniałem jeszcze muszę opłacić klimatyczne za dużo powietrza bym zużył śmiech na sali jak to mówią. a potem pyta mnie się ktoś dlaczego już nie biegam w Lupus Oleśnica a bo między innymi dla tego i w taki oto sposób miasto Oleśnica propaguje bieganie pisze to w wielkim skrócie no bo jak można takie działanie nazwać?! jak ma się promować sport w tym mieście? jak młodzi ludzie mają złapać bakcyla? z kogo wziąć przykład? to zaczyna się robić miasto gdzie nawet sport przelicz się na złotówki ( a mówią że najtańsze jest bieganie)
Zapraszam na stadion do Oleśnicy !!!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |