2009-09-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| S±decka dycha (czytano: 279 razy)

S±decka dycha jest dla mnie bardzo udana drugi rok z rzędu, w ubiegłym roku złamałem tam pewn± barierę a w tym roku poprawiłem życiówkę mimo że dystans wynosił 10210m.
Pogoda w tym roku była prawie idealna, troszkę wiało ale w sumie nie było to odczuwalne, bieg był bardzo szybki bo trasa między Starym a Nowym S±czem jest w miarę płaska z jednym podbiegiem na pocz±tku.
Pierwsze 2km. były bardzo szybkie jak dla mnie (3.24 i 3.32)i trochę sie przestraszyłem że mogę nie wytrzymać tego tempa, ale okazało się że po chwilowym odpuszczeniu że jest nieżle i znowu przy¶pieszyłem.
Prowadz±c grupę w której biegłem, zauważyłem że zaczynam mieć stopniow± przewagę więc zacz±łem gonić grupę do której miałem około 200m. straty i na mecie zmniejszyłem j± do paru metrów.
Na mecie miałem jednak mały niedosyt bo okazało się że ukończyłem bieg na luzie i nie miałem żadnego kryzysu na trasie,cały dystans przebiegłem w 37.48 a na dychę miałem 37.10
Szkoda tylko że organizatorzy nie mog± skrócić trasy o te 200m. bo byłoby to jednak równe 10km. co ma znaczenie je¶li chodzi o wynik i atest byłby wtedy możliwy.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-09-08,09:09): A można wiedzieć ile nabiegałe¶???
Wnioskuję, że jeste¶ zadowolony z wyniku.:)) tedmaj (2009-09-08,10:10): Marysieńko uzupełniłem już to niedopatrzenie :))) golon (2009-09-11,13:04): Tadziu gratki wyniku :-) pamiętam bieg rok temu gdzie się poznali¶my :)
|