Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [67]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
tedmaj
Pamiętnik internetowy
Moja pasja- moje życie

Tadeusz Maj
Urodzony: ----
Miejsce zamieszkania: Kraków
13 / 58


2009-07-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Ulewa (czytano: 252 razy)



Pojechałem do Dobrodzienia bardziej z ciekawo¶ci, bo reklamowana "Dobrodzieńska dycha" zapowiadała się bardzo ciekawie a i z braku innych propozycji, bo to jednak z Krakowa do¶ć daleko tym bardziej że nie miałem towarzystwa na ten wyjazd ale nie żałuje bo było bardzo ciekawie i emocjonuj±co.
Wyjeżdzaj±c z Krakowa na termometrze było 32 stopnie i to mnie trochę przerażało chociaż prognozy wspominały co¶ o burzach i o lekkim ochłodzeniu ale nie przypuszczałem że będziemy biegać w takich warunkach.
Już po przyjeżdzie na miejsce pogoda zaczeła się pogarszać i pojawiły się chmury burzowe ale wystartowali¶my jeszcze przed burz± i wydawało się że tak dobiegniemy na metę.
Ale niestety na 3 km. zaczeło padać a po chwili już lało jak z cebra tak że momentami musiałem przecierać oczy bo mi je woda zalewała a g±bki które rozdawano na trasie zamiast zwilżać służyły jak wycieraczki w samochodzie.
Więc o życiówce w tych warunkach mimo fajnej i płaskiej trasy trzeba było zapomnieć.
Ja z wynikiem 38.34 zaj±łem 38 miejsce na 504 startuj±cych a poziom z racji bardzo mocnej ekipy miejscowych (Meta Lubliniec)był bardzo wysoki.
Wyjazd z Dobrodzienia to była prawie ucieczka bo wydawało się że za chwilę się tam wszyscy potopimy bo droga zamieniła się w rw±c± rzekę, ale poza tym impreza bardzo udana organizacyjnie mimo tych problemów z deszczem.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
maratonczyk
10:50
Grzegorz Bl
10:44
Bartaz1922
10:40
heniek1966
10:39
RobertG10
10:38
stachsiejestrach
10:30
marekch11
09:51
42.195
09:46
drago
09:29
platat
09:09
suloco
08:57
uro69
08:45
Pawel63
08:39
gustav000
08:20
jaro109
07:19
Leno
05:37
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |