Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [2]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Mike Runner
Pamiętnik internetowy
Per aspera ad aspra

Michał Misior
Urodzony: 1987-08-15
Miejsce zamieszkania: Warszawa
3 / 3


2009-01-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Run, run, run (czytano: 1586 razy)



W sobotę, startuj±c w Falenicy na 10 km, miałem okazję pokonać, jak na razie, najtrudniejsz± trasę. Takiej masy podbiegów po błocie ze ¶niegiem i piachem jeszcze nigdy nie zaliczyłem. Z trzech pętli druga była najgorsza, ponieważ kiedy przebiegnie się jedno okr±żenie, już wie się, gdzie jest zakręt, ¶lisko i tak dalej. Ale nie tym razem. Co do zakrętów to na podbiegach wszyscy lecieli gęsiego, ale za to na każdym z trzech okr±żeń w innym miejscu było ¶lisko. Ostatni zbieg tuż przed prost±-płask± i met± był na zasadzie "łożesz-w-mordę-zaraz-polecę-na-ryj". Parę osób wywinęło tam niezłego orła. Ale u mnie obyło się bez takich do¶wiadczeń. Pokonałem trasę w czasie 53:14 i jestem z tego cholernie dumny, ponieważ my¶lałem pod koniec trzeciego okr±żenia, że biegnę już ponad godzinę.

Przy okazji całkiem nieĽle wyrabia się na tej trasie siłę biegow±. Wiem nawet, czemu Celiński wygrał - w końcu to jego podwórko, "jego trasa". Ale i tak trochę mu zazdroszczę - w takich warunkach z czasem 37 minut... jak na razie dla mnie wynik osi±galny tylko w marzeniach.

Teraz przygotowania do kolejnej soboty i 15 km w biegu Chomiczówki. Zamierzam złamać 66 minut.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
adam71
09:53
inka
09:48
tomasso023
09:44
piotrhierowski
09:43
smszpyrka
09:32
Wojciech
09:05
platat
08:57
BOP55
08:55
MarasP
08:45
kolor70
08:12
Zielu
07:31
Raffaello conti
07:28
mirek065
07:24
jaro109
07:16
kos 88
07:12
Leno
06:22
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |