Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [27]  PRZYJAC. [15]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
bikerka
Pamiętnik internetowy
blog biegaj±cej bikerki

Olga
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Warszawa
4 / 22


2011-12-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Maraton Warszwski - 25 wrze¶nia 2011 roku (czytano: 507 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: connect.garmin.com/activity/116898551

 

Wbrew sugestiom trenera dwa tygodnie przed maratonem pobiegłam bardzo ciężki półmaraton w Iławie (gdzie nota bene zrobiłam aktualn± wtedy życiówkę 1:38). Na całej trasie były podbiegi i było do¶ć ciepło.

Trzy tygodnie przed maratonem pobiegłam treningowo półmaraton w Sochaczewie, co było głupot± i tutaj mój trener miał rację, zwłaszcza, że zależało mi na wyniku w Iławie. Upalny Sochaczew trochę mnie zmęczył, co poczułam na podbiegach w Iławie.

Natomiast cztery tygodnie przed maratonem pobiegłam w upalnym i pagórkowatym półmaratonie w Ełku. Chyba ten upał wykończył zawodniczki, ponieważ ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, ale i szczę¶ciu, dobiegłam na metę jako pierwsza kobieta z czasem 1:41 :)

Maraton Warszawski zamierzałam przebiec poniżej 3:45, mimo, że znajomi zakładali się, że złamię 3:30. Pomy¶lałam: po co się tak męczyć, to w końcu mój pierwszy maraton, którego nie biegnę treningowo.

Zaczęłam spokojnie w tempie 5:25, ale miałam wrażenie, że biegnę jak ¶limak. Stopniowo przyspieszałam, na 27km poczułam, że dopiero się rozgrzałam i zaczęłam biec jeszcze szybciej. Na 32 km pomy¶lałam: została do przebiegnięcia jeszcze tylko dyszka, co to dla mnie? I starałam się utrzymać tempo ok 5:00.

200m przed met± usłyszałam głos mojego brata, który robił zdjęcia. Niestety nie zd±żył zrobić mi fotki, bo spodziewał się mnie dopiero za ok. 10 min :)

Gdy na mecie ujrzałam na zegarze 3:34 z sekundami byłam tak szczę¶liwa, że nie czułam w ogóle zmęczenia :)

Podsumowuj±c, pobiegłam w narastaj±cym tempie, całkowicie na luzie i z dużym zapasem sił. Starty w półmaratonach pomogły, a nie zaszkodziły, przed czym przestrzegał mnie trener. Dochodzę do wniosku, że mój trener mnie nie docenia, a ja sama nie znam jeszcze moich biegowych możliwo¶ci :)

ps. w kategorii branżowej zajęłam II miejsce :)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


golon (2011-12-14,13:59): kurde ale rado¶ć na pudle :) no brakło Ci 1.5min do mej życiówki w maratonie , w debiucie pobiegłem 3h 32min 25sek :) zrobiłem j± na trasie Nowy S±cz - Krynica ciężkiej górskiej trasie







 Ostatnio zalogowani
Isle del Force
12:34
Admirał
12:29
jantor
12:12
Stru¶ Emu
11:56
bikraz
11:56
BOP55
11:47
Paw
11:47
młodyorzech
11:46
VaderSWDN
11:43
edpokorny
11:32
Raffaello conti
11:32
kryz
11:22
JACEK W.
11:17
marekcross
11:03
gora1509
10:56
fundacja_daszrade
10:49
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |