2011-07-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Luz (czytano: 1265 razy)

Ponieważ dzi¶ miałem tak± ochote pojeĽdzić rowerem z uwagi na piękn± pogode a nie pojechałem rano do pracy ze względu na jakies tam plany to ... na basen pojechałem rowerem :) Tez nie mam daleko więc to taka przyjemno¶ć.
Na basenie żabka - 1,5 km Staram się szukać luzu w pływaniu, nie wyszły mi w tym roku moje plany pływackie zwi±zane z kraulem, ale co¶ tam w pierwszym kwartale roku lizn±łem, ksi±żkę przeczytałem, więc staram się to co się dowiedziałem i czego popróbowałem przenie¶ć na żabke. I bardzo mi sie to podoba :) Bo mi wychodzi. Dzi¶ przepłyn±łem te 1,5 km bez najmniejszej zadyszki a jednak płyn±łem do¶ć szybko. Bez trudu mijałem tych co pływaj± zabk± i nie my¶le wcale o "wielorybach" Mijałem nawet tych co pływaj± kraulem, oczywi¶cie nie wszystkich. I zwracam honor Eli, ostatnio w jej blogu napisałem, że "nie pływałbym z otwart± buzi± ... Ale ja sam tak pływam :))) Kiedy się zorientowałem to prawie bym się zakrztusił ze smiechu :)) Także faktycznie w luzie drzemi± potężne rezerwy - zarowno w bieganiu, co sobie udowodniłem podczas ostatniego trenigu, gdy biegałem rytmy oraz jeszcze większe w wodzie. To sie tez odnosi, moim zdaniem do całego nastawienia do treningu. Nie ma sensu walczyć, zmuszać się, być twardzielem, lepiej "płyn±ć" z pr±dem. Zwyczajnie, wtedy jest mniejszy opór i o to chyba chodzi. A jak mniejszy opór to mniejszym nakładem sił osi±ga sie to samo, jak nie więcej. Chciałbym tak rozegrać Winiec, ale nie wiem, czy bedę potrafił tak temu zaufać, żeby adrenalina nie wzięła góry. Posmotrim, szto budiet ;)
A na zdjęciu żabka z wakacji.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Tr (2011-07-25,22:42): ale pływałe¶ z t± otwart± buzi± jak ryba?? tak, że Ci skrzelami woda wypadała? :))) Rufi (2011-07-26,07:46): :-))) Kiedy¶ jak na treningu byłam wkurzona brakiem prograsu spytałam Wojtka czy może lepiej żabk± przepłyn±ć na zawodach. OdpowiedĽ: "za bardzo się zmęczysz". Rufi (2011-07-26,07:47): Wojtek uważa, że nogi trzeba oszczędzać w wodzie w triathlonie, bo potem przydadza się jeszcze na rowerze i w biegu. Dlatego każe mi minimalnie ruszać nogami. Rufi (2011-07-26,08:10): Zastanawiam się tylko jak znaleĽć luz po rowerze :-) Przecież to jeden beton jest jak się zaczyna biec :-)))) tygrisos (2011-07-26,09:13): Ela, chyba tylko w psychice :))
Nie wiem, ja tam za bardzo nie czuje nóg po żabce. Ale i tak, je¶li jednak bede chcial zrobic ironmanna to kraul musi być.
Rufi (2011-07-26,15:14): woda nie jest również naturalnym ¶rodowiskiem człowieka tygrisos (2011-07-26,15:21): Ale gdzies tam w pamięci kręgosłupa mamy - w końcu noworodki mozna wrzucać do wody i pływaj± ;) Rufi (2011-07-26,15:29): o wła¶nie, i trzeba sprawdzić jakim stylem pływaj± i pewnie takim stylem trza w triatlonie pływac :-))))) tygrisos (2011-07-26,19:44): Ela, koniecznie :) tygrisos (2011-07-26,19:46): Iza, Twój post był dla mnie niewidoczny do teraz :)) Nie, woda przelewała się przez cał± buzie ale w obiegu zamkniętym ;)
|