2009-02-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| casting (czytano: 216 razy)

Czytam własnie zaległe blogi i widzę, że u wszystkich cos się działo.
Ostatnio nie miałam czasu na nic, dopadło mnie zmęczenie. Szkolenie za szkoleniem nie jest dobr± spraw± i dla higieny trenera jak i uczestników. Niestety na pocz±tku drogi nie ma co wybrzydzać.
W Centertelu i TP teraz jest taka zasada, ze jeżeli chce się prowadzić jakie¶ szkolenie managerskie to trzeba mieć certyfikację z tego. Czyli trzeba najpierw pojechać na szkolenie a póĽniej wyst±pić przed jak±¶ komisj±, która ocenia czy się nadajesz czy nie do prowadzenia takiego szkolenia. Cholernie stresujaca sprawa.
Pierwszy raz w zyciu miałam czarn± dziurę jak wystapiłam. Dosłownie nie wiedziałam nic, zapomnił±m języka w gębie. Niewiem jak długo to trwało, ale to były najgorsze sekundy w moim życiu. Oczywi¶cie wydawało mi się, że to trwa wiecznie. Całe szczę¶cie, że jako¶ się opamiętałam, dzięki usmiechom jakie pojawiły się na twarzach komisji. Ich zyczliwo¶ć spowodowała, że ruszyłam dalej.
Po takim wyst±pieniu dostaje się informacje zwrotn±.
Usłyszałam tyle ciepłych i miłych słów pod swoim adresem, że dosłownie mnie zatkało.
Pomimo mojej wpadki, która jak się okazało nie została zauważona dostałam tę certyfikację. W moim przekonaniu to było moje najgorsze wyst±pienie, po którym czułam się jakby powietrze uleciało ze mnie.
Dla tych słów, które usłyszałam warto było zostac trenerem…
Biegowo tragicznie! Od Katowic nie biegałam bo ból nóg utrzymywał się a poza tym jest taka ¶lizgawica, ze obawiam się że orła wiwinęłabym kilkakrotnie. Oczywi¶cie mam ogromne wyrzuty sumienia z tego powodu bo już teraz wiem, że w Barcelonie będzie jaka porażka. Moje przygotowanie jest mizerne, ale postanowiłam ze potraktuje to jako długie wybieganie i miłe wakacje z przyjaciółkami.
W przyszłym tygodniu umówiłam się z Sylwi± w Warszawie i mamy biegac codziennie min 15 km, żeby troszke się wybiegać bo tak naprawde szykujemy się na maraton w Krakowie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-02-05,10:31): Gratuluję certyfikatu....Teraz już będzie tylko lepiej...a i zima podobno "szykuje" się do odej¶cia...żaden "orzeł" więc Tobie nie będzie groził:))) Ev (2009-02-05,12:10): oooo, to może się spotkamy w warszawie na te 15km :) biegaczka;-) (2009-02-05,13:03): Ewciu z ogromn± przyjemno¶ci± biegaczka;-) (2009-02-05,13:16): Wiechu wła¶nie takiego kopniaka w tyłek potrzebowałam, Marysiu bardzo dziękuję. firearrow (2009-02-05,13:29): ...ja się szykuję do Dębna. w Krakoł ledwo twoje plecy zobaczę ;) przyjeżdzaj szybko, Łorsoł czeka ! biegaczka;-) (2009-02-06,07:27): No juz w poniedziałek....pobiegamy
|