2013-02-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Minął tydzień. (czytano: 278 razy)

Na przyszły wtorek przypada bieganie nr 21.Miałabym je już za sobą gdyby nie fakt,że w toku planu wypadły mi trzy treningi.Jak na 5-6 tygodni biegania i tak uważam to za duże osiągnięcie.Dlaczego właśnie bieganie wtorkowe jest tak istotne?Wierząc bowiem temu co napisała mi kiedyś Shadoke,jeśli jakąś czynność wykona się 21 razy,to staje się ona nawykiem.Po czy przed treningiem numer dwadzieścia jeden i tak już teraz obserwuję u siebie progres mentalny.Mam motywację i mam chęci!Nawet paskudna pogoda nie była w stanie na razie pokrzyżować mi planów.
Mijający tydzień?.Cóż...Cztery treningi wykonane,dłuższe bieganie zaliczone bez jakiekolwiek "ściany" po drodze.I mimo tego,że szybkościowo nadal nie zrobiłam postępu,to jednak wytrzymałościowo jest już dużo lepiej.
Maniacka Dziesiątka: pozostało 34 dni
Półmaraton w Poznaniu: pozostało 56 dni
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora bartus75 (2013-02-11,09:42): pamietaj że po zimie przyjdzie moc :) i będzie z Tobą na WIOSNĘ Aga Es (2013-02-11,20:35): Wiesz Bartek,zaczynam w to wątpić.Czuję się jako żółw,ktory z trudem przemieszcza się między punktem A i B.Tak ostatnio wygląda to moje bieganie...
|