2010-02-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| BNP (czytano: 317 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.run-passion.pl

Zacz±łem w końcu co¶ mocniejszego biegać, mocniejszego nie znaczy bardzo mocnego ;) ale taki trening można już poczuć w nogach. Wzorem ubiegłego roku wszedłem w spokojne, długie BNP, niecałe 21km ale spokojne, luĽno, bez spinania się. Nawierzchnia różna, ubity ¶nieg, chodnik, ulica... ech to uczucie kiedy wbiega się na tward±, such± i czarn± szosę... aż chce się pędzić co sił.
Trening podzieliłem na kilka odcinków, 4-6-7-3km a cało¶ć wyszła jak dla mnie bardzo optymistycznie, jak na pierwsze takie nieco mocniejsze biegania.
0-4km - Vavg 4"49/km, HRavg 152
4 - 10km V avg 4"23/km, HRavg 160
10 - 17km Vavg 4"05/km, HRavg 168
17 - 20km Vavg 4"44, HRavg 153
...nadszedł wreszcie czas biegania II zakresu...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Przemek_G (2010-02-11,13:22): Dębno będzie Twoje! Gulunek (2010-02-11,13:45): Ja na razie biegam BZPIDZ.... Bieg Zwalniaj±c Prędkosć I Dostaj±c Zadyszki.... ;-))) Fix-u (2010-02-11,16:39): Gulunek a może zamiast BNP biegasz BOP? bieg z opadajaca predkoscia Gulunek (2010-02-11,18:44): Próbowałem ale..... za szybko zwalniam ;-))) Fix-u (2010-02-12,08:39): ten trening również kształtuje psychikę biegacza;-)
|