2010-01-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 134km (czytano: 273 razy)

134km w nogach w zeszłym tygodniu, dawno już nie robiłem takiej objęto¶ci, szczególnie w tak niesprzyjaj±cych warunkach... ¶nieg, lód, wiatr, mróz... masakra a w dodatku treningi po pracy wieczornym wieczorem. Nie ma co narzekać i marudzić, trzeba zacisn±ć zęby i po¶ladki i zapierdalać, wynik sam nie przyjdzie a wolałbym unikn±ć sytuacji z Poznania, kiedy Aga odjechała mi, jak poci±g... ;)
Powiem szczerze, że nie jest Ľle. Z fajniejszych treningów wyszło mi niedzielne wybieganko... Po sobotniej Gali Sportu w Rumi i małym BnO u znajomego z klubu, zostawiłem bordowe Subaru pod domkiem i wrócili¶my tax±. Po samochód miałem dobiec w niedzielę... Nie byłbym sob±, jak nie musiałbym komplikować sobie trasy... posiedziałem kilkana¶cie minut nad map± i wymy¶liłem jak±¶ trasę... Kawałek znajom± drog± a potem w las, gdzie ostatnio ganiałem z map± jakie¶ kilkana¶cie lat temu... Było ¶wietnie, cały czas pod górę...ale za to poznałem nowe trasy, gdzie jak się ociepli i stopnieje ¶nieg będzie można latać treningi. Zrobiłem niecałe 23km po 5"/km, odebrałem autko i wróciłem do domu. To jednak nie koniec, co¶ mnie podkusiło żeby wieczorkiem dokręcić jakie¶ 8km... wyszło ponad 10 i to po 4"29/km wybieganiowo oczywi¶cie :) Nie ma jak spokój, spokój i spokój w treningu... zobaczymy, co z tego wyjdzie :) W tym miesi±cu już 365km a został jeszcze tydzień...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu benek (2010-01-25,14:05): Widziałem Cię na endomondo.com że samochód zostawiłe¶ pod domem Martyny w Rumii :]
i jak obserwowła Cię Martuna ilve to minałe¶ się o minutę z jej mam± :] suchy (2010-01-25,14:10): Oj wydało się.... ]:-> Krzysiek_biega (2010-01-25,17:15): No to szalejesz, żeby¶ nieprzedobrzył. Gulunek (2010-01-25,17:30): Dużo oj dużo ... regeneruj się też czasem ;-)))
|