2010-01-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| PRZETRWAĆ BY ZWYCIĘŻYĆ - ZWYCIĘŻYĆ BY PRZETRWAĆ! (czytano: 294 razy)

Wczoraj, co mi się już dawno nie zdarzyło, miałem lekki "dół" może "dołeczek" albo delikatniej mówi±c... lekkie wku******e na pogodę... Ile można zapitalać w takich warunkach, ¶nieg, paćka, lód, mróz, wiatr, wmordewind...
Odstawiłem Primerkę WRC do mechanika, bo co¶ zaczynała brzmieć, jak Subaru Boxter WRC ;) i wróciłem z buta... miałem zakręcić się koło 20km, ale przez ten pieprzony wiatr ze ¶niegiem zaczęły mnie boleć oczy i jak wróciłem do domu wygl±dałem jak królik... Zrobiłem jakie¶ 16km i postanowiłem, że tyle wystarczy w zupełno¶ci.
Generalnie treningowo jest OK, wczorajsza 16-stka wyszła po 5"00/km na HRavg 148, czo przy tak zr±banych warunkach pogodowych jest bardzo przyzwoitym wynikiem, przy optymalnych warunkach byłoby o wiele wiele szybciej... ale na szybsze bieganie przyjdzie czas. Jeszcze do końca miesi±ca muszę się przemęczyć i pozamulać jeszcze troszkę.
Dzi¶ PUMA + luĽna dyszka, jutro jakie¶ przebieżki, w sobotę cross i cały dzień w robocie + wieczór na Gali Sportu w Rumi a w niedzielę, mam nadzieję że uda się pobiegać co¶ więcej...
Walka trwa!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Fix-u (2010-01-21,12:25): co nas nie zabije to wzmocni!
Na Babich Dołach też pizga... Gulunek (2010-01-21,14:51): W Malku flauta.....
|